Archiwum autora

  • Dziesiąty dzień szczeniąt A

    Mija właśnie pierwsza dekada z dziećmi A. Z tej okazji w ich kojcu pojawiły się zabawki, służące im na razie jako poduszeczki. Maluchy wyglądają na zadowolone z poduszeczek. Hania po dokładnym ich obwąchaniu też je zaakceptowała. W skrzyni oprócz szczenięcych prześcieradełek, poduszeczek-zabaweczek, na dnie leży poduszka elektryczna i ogrzewa 1/4 jej część. Maluchy czasami układają […]

  • Pora karmienia

    To są dopiero 4-dniowe szczenięta, a jak bardzo już się zmieniły! Nic dziwnego, bo przy takiej opiece jaką zapewnia im Hania, nie może być inaczej. W dzień i w nocy jest czas na porę karmienia i porę masowania małych brzuszków i grzbiecików. Wiadomo, maluchy potrzebują maminego mleka, ciepła, czułości i opieki. Przez pierwsze dwa dni […]

  • Dwa dni z Albertyną i Alem

    Szczenięta mają dwa dni. Tyle jeśli chodzi o ich wiek biologiczny. Natomiast ich zdolność do absorbowania sobą wszystkich dookoła jest niepoliczalna. No bo jaką miarą zmierzyć aktywność osesków, które co godzinę, najwyżej półtorej przysysają się do mamy. A posilać się to one lubią, co widać po ich brzuszkach. Mimo zamkniętych jeszcze oczu bezbłędnie trafiają do […]

  • Majówka ze szczeniętami

    Szczenięta urodziły się wczoraj, pierwszego maja. Chłopiec i dziewczynka. On-AL UNITSUKO EL MASO, ona-ALBERTYNA. Dlaczego tak? Ano z wielkiej sympatii i wspomnień związanych z synkiem mojej Moni FANTOMASEM, zwanym dalej UNITSUKO EL MASO, oraz z Albertyną-postacią z powieści Marcela Prousta  “W poszukiwaniu straconego czasu”. Dzieci mają się dobrze. Brzuszki u nich najedzone na okrągło, a […]

  • Za dwa tygodnie szczenięta!

    Przerwa w prowadzeniu bloga nie ma nic wspólnego z zaniechaniem, lenistwem czy też moim wiosennym osłabieniem, które to można by podciągnąć pod wspólny mianownik, bo w rzeczy samej sens ich jest identyczny. Przyczyną mojej niebytności w wirtualnym świecie była i jest zakręcająca się wokół mnie spirala nerwowości, niepewności i oczekiwania. Domyślacie się pewnie, że powodem […]