Archiwum autora

  • Witaj Świecie i co komu poradzić

    Zdjęcie noworodka sugeruje wielkie wydarzenie; narodziny szczeniąt! Prawda. Jest ich czworo, wszystkie zdrowe i dorodne. Barwy sierści to mahoniowa, czerwona, płowa i apricot. Do wyboru, do koloru. Będzie w blogu więcej informacji o psich dzieciach, a tymczasem temat co prawda kiedyś przed laty już poruszany przeze mnie, ale cały czas aktualny: jakie szczenię komu poradzić. […]

  • W samo południe

    Piękny, styczniowy dzień. Zapinam smycz Moni i ruszamy w las. Monia podskakuje i podryguje radośnie, szczekaniem oznajmia ewentualnym wszystkim dookoła, że ona idzie, że się cieszy. Podpędza mnie wzrokiem, „no idź pańcia szybciej, nie marudź, szkoda dnia”. Ma rację Monia, bo dzień krótki, a słońce jest darem, który w każdej chwili mogą przyćmić chmury. Idziemy […]

  • 6 tygodni z dziećmi Hery-Koki i Nucleara

    Zmiany i jeszcze raz zmiany u szczeniąt. Skrzynia, w której się odchowywały maluchy, tudzież kojec już w zapomnieniu. Pieski są już na tyle duże, że dostały własny pokój, służący im jako plac zabaw, jadalnia i sypialnia. Do targania, gryzienia i tarmoszenia służą pluszaki. Każdy nowy pluszak witany jest przez szczenięta z wielkim entuzjazmem. Im większa […]

  • To już cztery tygodnie z dziećmi B

    I znowu zleciało, a na blogu luka we wpisach, bo dzień krótki, czasu, jak każdy wie, niewiele, a przy szczeniętach jeszcze mniej.  Ale nadrabiam. Cztery tygodnie z dziećmi o muzycznych imionach minęły, niemalże tańcząc i śpiewając. Szczenięta są radosne, tłuściutkie, bo też i dobrze jedzą. Chłopcy ważą już ponad trzy kilo każdy, dziewczynki są tylko […]

  • 10 dni z maluchami B

    Spanie, jedzenie, jeszcze raz spanie i od nowa w odstępach trzy, a czasami nawet dwugodzinnych i tak to upływają dni szczeniętom. Jeszcze nie chrapią, ale konsumpcja u nich głośna i energiczna. Ssanie i ciamkanie. Rozpychanie się łapkami, bo każde szczenię chce do najlepszego sutka, a że według psich dzieci, ten najlepszy sutek jest tylko jeden, […]