Shar-Pei, charakter i usposobienie Śro, kwi 23. 2008
10 lat obcowania z psami tej rasy pozwoliło mi poznać je bliżej. Shar-Pei żywiołowy.. Hmm, w porównaniu z rasami takimi jak sznaucery czy boksery, nie wspominając o całej grupie terrierów i jamników, shar-pei to oaza spokoju i opanowania.
Z posłuszeństwem shar-pei bywa różnie, ale jeśli zdamy sobie sprawę, że nie mamy do czynienia z owczarkiem niemieckim, chętnym zawsze do przypodobania się swojemu panu i postaramy się lepiej zrozumieć swojego psa to zauważymy, że shar-pei jest psem inteligentnym i chętnym do współpracy, o ile widzi w niej sens. Dla wielu właścicieli psów podstawowe polecenia to "siad" czy "leżeć", które pies powinien wykonywać w każdej chwili gdy tylko od niego się ich zażąda. Komendy te są często nadużywane, a pies nie widząc sensu w siadaniu czy kładzeniu się na rozkaz, po prostu je zignoruje. Nie raz widziałam ludzi szamoczących się z psem, który nie chciał posłusznie iść na smyczy i aby przywołać go do porządku wołano na przemian: "nie ciągnij?, "noga", "siad", "nie wolno" i tak w koło. Pies doskonale wie, kiedy oczekujemy od niego aby siadł, co nie znaczy, że będzie co chwila na żądanie wykonywał tę czynność. A już z pewnością nie shar-pei. Wspomniałam wcześniej, że moje psy lubią się wylegiwać w ciepłych miejscach. Długotrwałe leżenie w słońcu na zdrowie psom nie wychodzi, często więc przerywam im opalanie się, mówiąc: "idź do cienia". Wtedy zgrzana psina dysząc wstaje i posłusznie idzie do cienia. Myślę, że gdybym zażądała od psa przeniesienia się w zacienione miejsce natychmiast po tym gdy ułożył się w słońcu, mógłby moje życzenie zignorować. Nie był przecież jeszcze zgrzany, miał chęć trochę się powylegiwać, dlaczego więc mu w tym od razu przeszkadzać?
Shar-Pei opisywany jest jako pies dominujący. Trudno mi polemizować z tym stwierdzeniem, ponieważ nigdzie nie znalazłam opisu na czym ta jego dominacja miałaby polegać. Nasze psy są posłuszne, ale nie wytresowane. Nie usiłują nas kryć, nie kradną naszego pożywienia, nie zajmują naszych miejsc do siedzenia i leżenia, nie pchają się przed nami przez drzwi, nie usiłują niczego na nas wymusić. Spacery i posiłki zawsze są o tej samej porze, a jeśli z jakichś przyczyn opóźnią się to psy potrafią się o nie upomnieć okazując poprzez bieganinę swoje zniecierpliwienie. Zachowanie to nie ma jednak nic wspólnego z dominacją.
Stwierdzenie, iż shar-pei bywa agresywny zupełnie mija się z prawdą. Być może zdarzają się niezrównoważone osobniki o zbyt o niskim progu pobudliwości, ale są to z pewnością wyjątki. Słownik Wyrazów Obcych PWN tak definiuje agresję: "zachowanie się zmierzające do wyładowania niezadowolenia lub gniewu na osobach lub rzeczach". Nigdy żaden z naszych psów nie warknął ani na nas, ani też na naszych gości czy też przypadkowo spotkanych ludzi. Niechęć potrafił okazywać jedynie nasz pies w stosunku do innych psów-samców, a była to niechęć podyktowana manifestacją własnej męskości w obecności swego suczego haremu.
Reasumując, uważam, że shar-pei jest psem o spokojnym i zrównoważonym charakterze, nie okazującym w stosunku do ludzi ani agresji, ani dominacji.
#1 - Aneta 2009-01-30 14:45 - (Odpowiedz)
Witam,
z zaciekawieniem przeczytalam ten wpis i musze przyznac racje, nie jestem hodowca ani specem, mamy suczke shar pei od
roku, jest to nasza pierwsza sunia tej rasy ale nie pierwsza w ogole, mielismy juz kundelki, spaniela i aktualnie razem
z sharpeika jest sunia bernardyna.
Nasza Shar peika jest do rany przyluz, absolutnie zadnej dominacji, agresji itp. mamy dwojke dzieci 3 letnich (ktore nie
maja w zwyczaju meczyc i tarmosic psow) wiec na trudna rase nie moglibysmy sobie pozwolic.
Nasza Sharpeika jest leniuszkiem duzo spi ale bardzo czujnie i jak tylko cos sie dzieje to chodza jej najpierw oczy, a
jak jest powod to glowa
nigdy nie szczeka bez powodu, czasem gdy owczarki sasiada ujadaja nie
wiedzac czemu nasza bernia tez zaczyna szczekac, a Sharpeika nie dopiero gdy uzna ze faktyczniejest powod to szczeka,
lubi obszczekiwac przechodniow za plotem ale nie biega przy tym jak opentana a raczej podbiegnie poszczeka i jak widzi
ze nikt nie ma zlych zamiarow odpuszcza, przy tym na jednych ludzi szczeka bardziej zlowrogo, a na innych tak dla
zasady, czyli po szczeku mozna odrazu poznac kto jej do gustu nie przypadl, co do zabaw i swawoli to ona musi miec na to
ochote
zaczepia najczesciej bernardyna i sie troche potarmosza i poprzewalaja, ale nas nie nawet
kiedy ja ja zaczepiam prowokujac do zawawy to co najwyzej leniwie otworzy mordke i za chwile powocha, kiedy jej wloze
reke do pyska to popatrzy tylko na mnie z politowaniem, nie da sie bez powodu sprowokowac, nie jest kanapowcem nawet
gdy ma przyzwolenie i zapraszam ja na kanape pokazujac hop to podejdzie popatrzy i pojdzie na swoje miejsca, sama nie
laduje sie na kanapy w naszej obecnosci, czasami zdarza jej sie wejsc jak nas nie ma i nie widzimy, tylko wlosy po niej
zostaja
faktem jest ze dla tej rasy najwazniejsi sa domownicy, a reszte ludzi obchodzi szerokim
lukiem nawet do starych znajomych ktorych dlugo zna nie przybiegnie, nie bedzie merdac ogonem i skakac z radosci, raczej
zaszczeka ostrzegawczo, a pozniej polozy sie i bedzie obserwowac, gdy mniej znana jej osoba zacznie gwaltownie
gestykulowac albo podniesie sie raptownie to automatycznie nasza sunia szczeka i ostrzega ale jak ja sie przywola do
porzadku to znowu sie kladzie, generalnie jest czujna, nie jest to typ przylepca, nie lubi jak ja glaszcza znajomi, a
obcemu w ogole nie da sie poglaskac, taka nasza sunia jest, lubi jak sie o niej nie zapomina metoda naszej Sharpeiki na
zwrocenie na siebie uwagi jest zabieranie butow badz kapci, ale nie gryzie ich rwiac na strzepy tylko zabiera i wynosi,
lubi jak ja sie tuli czochra i drapie kazda faldke
jest pieszczochem i gdybym nie przestala lezala by
caly dzien na czochranku, mogla bym oniej pisac i pisac ale musze leciec, dodam jeszcze ze roznica w charakterze
bernardyna a sharpeia jest kolosalna, niektorzy dziwia sie ze dzwiny pies bo nie da sie poglaskac, a ja uwazam ze dobrze
ze do kazdego nie leci, bo nasza bernia wita kazdego z wielkim zapalem i goscie opedzic sie od niej nie moga ![]()
#2 - deza 2009-02-04 13:29 - (Odpowiedz)
hmm......ja mam problem z moją sharpeiką. Generalnie jest grzeczna, ma 4 miesiące a potrafi dawać już
łapę i siadać na zawołanie, nie pakuje się do łózka, uwielbia się bawić z moją 7 letnią córką i naszą
starszą sunią-kundliczką. Ale....no właśnie......jak zostaje sama w domu demoluje chate, otwiera drzwi od szafy i
wywleka wszystkie ciuchy, umazanymi łapami od moczu maże po ścianach, i na dodatek szczeka (cały czas) bez przerwy.
Sąsiedzi niedługo będą do mnie strzelać! Musi zostawać w domu bo ja pracuję. Czy to przejściowe? Czy to tylko
objaw szczeniacki czy może już uszczerbek na psychice? Pomóżcie.
#3 - sylwia 2009-02-05 22:36 - (Odpowiedz)
mój pies lilo jest agresywny mówiąc jak się bawi to gryzie mocno ma dopiero 3 miesiąc dlaczego on tak
mocno gryzie?
#4 - Marta 2009-02-06 00:24 - (Odpowiedz)
Aneta , dziękuję za obszerny komentarz. Cieszę się, że trafiłaś na mojego bloga
![]()
deza masz problem. Coś chyba zostało przeoczone w wychowaniu szczeniaka i trudno powiedzieć czy
niszczycielskie nawyki przejdą mu czy nie. 4-miesięczny shar pei od dawna nie powinien już siusiać w domu, jeśli to
robi, to albo dlatego, że zbyt długo nie miał możliwości wyjścia, albo manifestuje sprzeciw przed samotnym
zostawaniem w domu. Może udałoby znależć Ci się jakąś dochodzącą nianię do pieska na czas Twojej
nieobecności?
sylwia , zęby u psa to jak ręce u człowieka, służą też do komunikacji.... 3-miesięczne
szczenię nie ma po prostu jeszcze wyczucia, nie zna siły uścisku swoich szczęk. Nie sądzę aby można jego
zachowanie podciągnąć pod agresję, przejdzie mu to gryzienie z wiekiem.
#4.1 - deza 2009-04-28 11:58 - (Odpowiedz)
Pani Marto, rozwiązałam problem z sharpeiką
demolującą chatę pod moją
nieobecność! Ona boi się zamkniętych drzwi! Wszystkie drzwi od pokoi mam otwarte, włącznie z drzwiami do szafy
komandor
i nic nie broi
Sukces!!!
Nikt tak naprawde nie wie co siedzi w głowie psa, jakie ma lęki i obawy. Ważne jest żeby obserwować i starać się
zrozumieć psa, jakby nie patrzeć mniejszego członka rodziny ![]()
Pozdrawiam ![]()
#5 - Kamila 2009-02-10 17:27 - (Odpowiedz)
Zgadzam się z tym, że shar-peie nie są ani agresywne ani dominujące. Są za to bardzo pogodne i bystre.
Moja sunia ma już 6 lat i nigdy nie było z nią żadnych problemów (poza zdrowiem). Na obcych ludzi na ulicy po
prostu nie reaguje, w domu zaś szczeka od momentu jak usłyszy kogoś przy furtce do momentu kiedy gość wejdzie do
domu i zostanie 'zaakceptowany' przez domowników. Wtedy przestaje szczekać, chwile powącha obejdzie 'gościa' z
każdej strony i szybko traci zainteresowanie. Chyba, że jest to stały bywalec domu to okazuje wtedy wiele radości:)
Nigdy nikogo nie zaatakowała, ani człowieka ani innego psa. Jest bardzo mądra i posłuszna. Ale tak jak było
powiedziane wcześniej nie wykonuje poleceń gdy nie widzi w tym sensu. Gdy uczyła się siadać a byłyśmy w
pomieszczeniu z kafelkami na komendę 'siad' udawała się do drugiego pokoju i dopiero tam siadała na dywanie, bo
przecież dywan jest wygodniejszy:) Na kanapę wchodzi tylko wtedy gdy wie, że nikomu w ten sposób nie zajmuje
miejsca. Z naszym kotem dogaduje się świetnie i razem tworzą przezabawną parę, oboje są o siebie zazdrośni. Gdy
wołam kota często najpierw przybiega suczka zobaczyć co też mogę chcieć od kota a nie od niej:) Jednak to kot
dominuje, bo to on był w domu pierwszy ale shar-peice wydaje się to wcale nie przeszkadzać. Jeśli chodzi o zabawę
to nigdy nie bawi się 'przedmiotem, który akurat ją zainteresuje' jak robią czasem psy niszcząc wiele rzeczy. Ma
koszyk na swoje zabawki i często do niego zagląda jednak zabawa szybko ją nudzi. Dużo odpoczywa. Nie okazuje ani
agresji ani dominacji w stosunku do nikogo, wręcz przeciwnie, jest grzeczna, łagodna, bardzo wesoła i towarzyska.
Pozdrawiam
![]()
#6 - zmartwiona 2009-06-12 10:24 - (Odpowiedz)
nie znam rasy Shar-Pei, a weszłam na strone bo szukalam czegos o charakterze i usposobieniu tej rasy gdyz
....;( wlasnie taki piesek pogryzł dotkliwie mojego yorkusia. Tak wiem zaraz uslysze ze yorki sa zaczepne, ale rzecz w
tyn ze nie moj . On nie szczeka bez potrzeby i nie zaczepia innych psów . Dlaczego Shar-Pei rzucil sie na niego? obaj
to chlopcy i zaden nie byl na swoim terenie , rzecz miala miejsce na spacerze.
#6.1 - Anonymous 2009-06-13 09:45 - (Odpowiedz)
niestety w każdej rasie zdażają się wyjątki i shar-pei który pogryzł pani psa napewno do nich należał! mam suczke tej rasy i nigdy nie okazywała agresji w stosunku do małych zwierząt,nawet gdy została do tego sprowokowana,przykro mi z powodu pani pieska,ale sharpiki mają naprawde cudowne charaktery.
#7 - Aleksandra29 2009-06-13 20:10 - (Odpowiedz)
Wiesz kazdy pies ma inny charakter, ale nie zawsze maja taki jaki powinnien miec. Wszystko
zalezy od tego jak wlasciciel go wychowa. Wielu ludzi uczy psy agresywnosci, szczuja psa na koty i inne psy, w moim
miejscu gdzie miszkam nawet na Turkow, a potem sa takie wyniki, a nie inne. Wiesz mysle ze to nie Psa wina! No chyba ze
sie myle !
Pozdrawiam!
#8 - Oskar 2009-07-10 13:15 - (Odpowiedz)
Witajcie !!! akurat przymierzam sie do kupna pieska tej rasy , jako ze czesto wyjezdzam chcialbym by sunia
bo o niej mysle byla na czas mojej nieobecnosci przyjaciolka dla mojej mamy i tutaj pytanie czy dla osoby juz starszej
60lat nie bedzie to zbyt zywiolowy piesek ? mama jest raczej domatorka , czyli herbata , kocyk , ksiazeczka no i szukam
takiego troche leniwego przyjaciela - czy shar-pei bedzie sie nadawal ? no i jak mowie mialaby to byc suczka, dziekuje
za kazda odpowiedz
#9 - aga 2009-08-20 23:13 - (Odpowiedz)
Chciałabym doradzić Oskarowi- mój shar-pei to bardzo silny pies, potrafi mocno pociągnąć, bo metr
dalej coś pachnie, więc trzeba rozważyć czy nadaje się dla osoby starszej, albo go ułożyć. Poza tym to bardzo
spokojne psy, , zwłaszcza suczki. Trzeba zaakceptować ich inność. Ja nigdy nie krzyknęłam nawet na swojego,
uwielbiam jego osobowość. Czasami w domu wołamy go: pies powoli wstaje, przetrzepuje się i nie spiesząc się idzie.
Staje w drzwiach, przekrzywia łepetynę jakby chciał zapytać: "o co chodzi?" Nie przeszkadza mi,że nie
przybiega w podskokach i nie kręci się stale pod nogami. Polecam książkę wyd. Galaktyka "Shar-pei" , bez
wiedzy o rasie nie należy kupować. No i mój miał dwa liftingi!
#10 - izabela 2010-01-07 21:10 - (Odpowiedz)
witam wszystkich przede wszystkich świetny blog
ja jutro wlasnie jade po shar peia jupi
moje marzenie od paru lat
ciesz sie ze bedziemy go miec poniewaz przyjaciel tapsio kundelek pare
tygodni temu został potrącony
a moja 1,5 roczna córeczka szuka go i woła niewyraznie aps aps az
sie serce kraje i zdecydowalismy sie na pieska wybrałam sharpka mój maz na poczatku obawiał sie kupna ze duzy ze
dziecko itd.troskliwy tatus ale jak zobaczył ten pyszczek i duzo pozytywnych opinni na temat tych psiaków zgodził sie
Pisze poniewaz zanim bede go miała i cieszyła sie jego obecnoscia chce sie dowiedziec czy dac mu
zaraz jakies miejsce gdzie bedzie spał czy sam ma sobie go wybrac mam nadzieje ze zaakceptuje nasza
córeczke:)pozdrawiam was wszystkich a szczególnie miłosników shar pei
#11 - Filip 2010-05-06 13:12 - (Odpowiedz)
Witam. Mam suczke shar pei która już ma 6 miesięcy, kupiłęm ją gdy kończyła 3. I bardzo dobrze mi
się trafiła ponieważ była już nauczona czystości
i czekała i załatwiałą się tylko na
dworze. Ogólnie moja suczka jest bardzo grzeczna nie gryzie niczego w domu i nie jest agresywna a raczej aż za bardzo
bojaźliwa. Ludzi obcych traktuje bardzo ostrożnie i nie podchodzi do nich za szybko. Na spacerze jak widzi inne psy to
chce podejść ale też jakoś się boi nawet o wiele mniejszych miesków od niej. a jak już podejdzie to zaczepia i
ucieka, chce żeby ją ganiały. Co do tresury to hmmm ma swój leniwy charakterek bo daje łapke zawsze nawet gdy nic
jej nie mówie podejdzie i daje mi sama żółwika heh
Gdy w domu wołam chodz to przyjdzie
odrazu a gdy ją puszczam wolno na spacerze to ma mnie już gdzieś
ważne jest wtedy bieganie wąchanie i każdy inny pies który gdzieś idzie więc ganiam ją a ona
mi ucieka każdy mój sąsiad z bloków jak już widzi że z nią ide to sie uśmiecha. Lubi spać i nawet teraz śpi
obok mnie przy biurku. Ogólnie co do wskakiwania na łóżka to wskakuje i śpi albo godzinami stoi i patrzy przez
okno, szczeknie z 2 razy przez cały dzień i na tym koniec. Polecam Shar peia ludzią którzy chcą mieć spokojnego i
grzecznego psa który nie potrzebuje dużo naszej uwagi.
#12 - Daria 2010-07-22 20:09 - (Odpowiedz)
Witam!
Ja jestem szczęśliwą właścicielką 8miesięcznej suczki ! I jest niesamowita.
Dostałam ją od męża bo zawsze marzyłam o tym piesku. Kupiliśmy ją od właściciela który kompletnie zaniedbał
szczeniaki!Trzymał je w komórce i wypuszczał tylko na siku. Kiedy mój mąż przyniósł mi ją popłakałam się bo
wyglądała okropnie ! była brudna pchły widać było gołym okiem i to nie pare tylko stado! Oczy miała zaropiałe i
liczne rany. Po kąpieli okazała sie biała a nie biszkoptowa jak to własciciel twierdził przez telefon! Ciesze się,
że mój mąż ją uratował od tego człowieka! Ze zdrowiem u niej kiepsko bo na brzuszku i łapkach ma liczne ranki
także ropne. Smaruje ją różnymi maściami ale to i tak wraca z czasem. Moja Lolka jest strasznie nieufna. Okropnie
boi się obcych ludzi nie da się pogłaskać i chce uciekać wtedy. Ale za to jak widzi moich rodziców jej radość
jest tak okropna,że nie można się opędzić od jej liżącego wszystko jezyka
Wystarczy ze wyjdę na 5min a kiedy wracam zacowuje się jakby mnie nie było rok to takie słodkie.
Uwielbia wszystko lizać.. ubrania, stopy ręce kiedy ją sie głaszcze hehe. Szkoda tylko,że jest to tak bardzo
chorowita rasa bo dbam o nią naprawde mocno. Wie gdzie jest jej miejsce nie skacze po łóżkach.(na poczatku zgryzła
mi 2 pary butów) Tylko okropnie ciągnie na spacerze ! Jeszcze nie nauczyła się komendy "noga" Pozdrawiam
wszystkich sharpejowców
i właścicieli tej stronki jest świetna ! ![]()


