Śniadania Bella dziś nie zjadła... Włożyłam jej termometr w dupkę - 36,7! Spadek temperatury o jeden stopień.
Czyżby to już? Chyba w nocy się zacznie! Za wcześnie na poród nie jest, minęło 59 dni od pierwszego krycia.
Wszystko przygotowane. Belcia leży w odnowionej skrzyni, na półce stosy ręczników i prześcieradełek, waga i inne
przydatne utensylia. Na razie (w przeciwieństwie do mnie) sunia spokojna. Posypia sobie, pochrapuje. A ja czekam....
Napięcie rośnie....