Bella przyrasta z wdziękiem zwisłobrzuchej świnki wietnamskiej i z dnia na dzień coraz jej więcej. Jest i Simonka
na zdjęciu, zabrakło fotki z niedzielnej wystawy, niech chociaż będzie ta przy misce. Jakoś chudo i mizernie
wygląda Simonia przy swojej starszej siostrze... Jeśli Bella będzie powiększać się w tak szybkim tempie, to
niebawem przysłoni sobą Simonkę. A skoro już jesteśmy przy miskach to powiem wam, że jedzenie jest zawsze akcją
i atrakcją dla moich psów. Najpierw pożerane jest własne papu, potem starannie wylizywana miska, a na końcu
kontrola czy aby w cudzej niczego nie pozostało. Miski, mimo że podgumowane, przepychane są po posadzce z kąta w
kąt i tak jak widać na zdjęciach, Bella zaczyna posiłek w innym miejscu niż go kończy.
#1 - Mo Wiola & artur
2009-12-08 22:43 - (Odpowiedz)
Oj Pani Marto, psia mama-za-chwilę jest słodka i jak zawsze piękna. Brzuszek rośnie
ślicznie, a nam pozostaje trzymać kciuki i życzyć duuuużo zdrowia!
Szczególnie ciepłe pozdrowienia od córeczki Mo.
Dodaj komentarz
Autorzy
Marta - entuzjastka shar pei i hodowca tej rasy, miłośniczka zwierząt i przyrody, żona Piotra (w blogu zwanym Naczelnym) oraz matka Tomasza. Mieszka w domu postawionym na peryferiach cywilizacji, pomiędzy polami a lasem, w domu, w którym psów jest znacznie więcej niż ludzi.
Mo_Wiola_artur - szczęśliwy tercet z Gdanska: shar pei (dziewczynka) o dźwięcznym imieniu Morcheeba - w blogu wymieniana też jako Mo i zapatrzeni w nią jak w słońce pańciowie Wiola i Artur.
Gosia_&_Dominik - przygodę z shar pei rozpoczynają od ciepłego uczucia wraz z wzajemnościa do swojego Nelsona. Blogowanie zaczęli równocześnie z pojawieniem się Nelsona w ich rodzinie.