
Pomału przygotowujemy Bellę do roli matki. Przytargaliśmy ze strychu skrzynię, w której zawsze rodzą i odchowują
się szczenięta i zachęcaliśmy na wszystkie sposoby Bellę, aby w niej się położyła. Najpierw nie bardzo chciała
wejść, ale gdy włożyłam do skrzyni nieznaną jej zabawkę to zainteresowała się nią. Leży teraz ze swoją
świnką i wylizuje ją czule, a robi to tak jakby wylizywała swojego noworodka.. Świniak jest gumowy, przy
naciśnięciu wydaje dość porażający odgłos, coś w rodzaju głośno wypuszczanego
H2S. Bellę to niesamowicie bawi i zajmuje,
więc zabawka cel swoj spełnia.