Zima w pełni, a mimo tego kwitnie... Zakwitła nam już po
raz czwarty pielęgnowana przeze mnie orchidea. Kwitnąco wygląda też Bella ze swoim coraz to okrąglejszym brzuchem.
Psy na śniegu sprawiają też kwitnące wrażenie, cieszy ich aura niebywale. Misiek ciągle nie może wydorośleć i
ukradkiem, gdy wydaje mu się, że nie widzę, pożera śnieg. Monia i Simonka szaleją na dworze do upadłego, Tequilla
też im wtóruje. A właśnie, Tequilla zostanie niebawem po raz kolejny babcią dzieci Belli i dzieci Simonki. Tak,
tak, zakwitła nam dzisiaj cieczką Simonka, a to oznacza jej szczenięta z początkiem marca. Ojciec wybrany, omówiony
i zaklepany -
Ch. Tagri Edcher
YESTERDAY GOOD BLESS
A ja, ta homozygota obdarowana hojnie przez rodziców genami nawiedzonych hodowców, cieszę się na nadchodzącą
kiedyś-tam-wiosnę i kolejne szczenięta!