Nasza grzeczna Mo z radością skorzystała z przywilejów związanych ze świętami. Przede wszystkim miała oboje
Pańciów do dyspozycji przez 24 godziny na dobę. To daje mnóstwo możliwości zabaw, spacerów i przyjemności. I tak
też się stało, w przeddzień i w wigilię buszowaliśmy radośnie na świeżospadłym śniegu. Fikaliśmy wspólnie
po górkach, dołach i polach. Przy pierwszej gwiazdce nie zabrakło prezentów i przytulanek. Zaś w kolejnych dniach
korzystaliśmy z wiosennej aury i ślizgaliśmy się po lodzie, oraz odwiedziliśmy plażę.
Ostatnio Mo wynalazła nową zabawę -
"Mo kontra obcy". Na czym polega, widać na zdjęciach.