Już 3-tygodniowe szczenię wymaga pierwszego zabiegu pielęgnacyjnego. Jest to przycięcie pazurków. Gdyby nie były
skracane to przy ssaniu podrapałyby okolice matczynych sutek. Poza tym długie pozurki u szczenięcia powodują zbytnie
rozstawianie palców na boki przy bieganiu. Stąd chód pieska staje się nieprawidłowy. Kiedy szczenię zacznie
chodzić na spacery, prawdopodobnie będzie miało sposobność ścierać sobie pazury o twarde podłoże. W lecie
zbawcze pod tym względem jest chodzenie po chodniku lub innej utwardzanej nawierzchni. W śnieżne zimy bywa, że
pazury rosną bez przeszkód i wtedy należy je przycinać.
U dorosłych psów trzeba co jakiś czas sprawdzać stan opuszek i zachyłków między palcami. Jeżeli opuszki
pękają, to może należałoby wprowadzić odpowiednie zmiany w jadłospisie, miejscowo zaś natłuszczać po spacerze
przeschnięte miejsca. Rozchylając palce u nóg naszego psa kontrolujemy, czy skóra w tych miejscach jest zdrowa i
niczym nie uszkodzona. Wprawdzie pies po bieganiu na łące starannie wylizuje łapy. ale jego działanie może być
niewystarczające. Co więcej, nie ma pewności, co nasz pies połyka ze swoich brudnych łap. Poza tym zaniedbane ranki
między palcami stanowią wrota dla infekcji bakteryjnych i grzybiczych. Szczególnie musimy dbać o psie łapy w zimie.
Bardzo źle wpływa na psie łapy solenie ulic. Unikajmy więc, jak możemy spacerów w takich miejscach. Również w
lecie starajmy się nie chodzić z psem w pobliże dymiących fabryk, to może odbić się na stanie łap i w ogóle na
zdrowiu naszego pupila.
Pielęgnacja szaty u shar-pei polega na szczotkowaniu i wycieraniu wilgotnym ręcznikiem. Najwięcej uwagi trzeba
poświęcić sierści młodego psa, który zmienia szatę szczenięcą na definitywną (dojrzałą). Zdarza się, że
pies po spacerze wraca do domu ubłocony lub przemoknięty. Błoto najlepiej usunąć wilgotnym ręcznikiem lub umyć
zwierzęciu nogi. Nie należy zbyt często kąpać psa, bo jego sierść będzie tym bardziej chwytać brud i błoto im
bardziej będzie wysuszona. W deszczową pogodę należy zaraz po powrocie psa dokładnie powycierać.
Oczy oraz ich stan powiek świadczą o zdrowiu psa nie mniej niż skóra i sierść. Wprawdzie nie wymagają bardzo
częstej pielęgnacji ale należy im się codziennie przyjrzeć. Są to organy bardzo potrzebne zwierzęciu a
jednocześnie delikatne i narażone na różne niekorzystne wpływy środowika. Jeśli pojawią się w kącikach oczu
małe ilości wydzieliny ropnej, tzw. śpioszki to usuwamy je czystą chusteczką. Nigdy nie używamy w tym celu waty,
bo może drażnić spojówkę i gałkę oczną. Możemy także przemywać oczy specjalnym płynem do ich pielęgnacji,
usuwając przy tej okazji brzydkie zacieki przy powiekach. Przemyawanie oczu udrażnia kanaliki łzowe, przez co
rzadziej będzie się pokazywała ropa w kącikach. Te zabiegi stosuje się także w przypadku dostania do oka ciała
obcego z piasku, z ziemi lub roślin, co zawsze może zdarzyć się na spacerze. Co prawda najpierw należy usunąć
ciało obce. Pies oczywiście będzie protestował. Toteż należy kogoś poprosić o dobre przytrzymanie cierpiącego
zwierzęcia. Jak już opanujemy ruchy psa otwieramy mu oko, przytrzymując powieki palcem wskazującym i kciukiem, i po
odszukaniu ciała obcego wyjmujemy większe paprochy rożkiem czystej chusteczki, a mniejsze drobiny potem wypłukujemy.
Środki czyszczące zawierają czystą (jałową) lub różaną wodę, składniki oczyszczające oko, łagodzące
podrażnienia oraz delikatnie działające substancje antyseptyczne, np. kwas borny lub siarczek cynku. Wprawdzie ph
wspomnianych środków jest identyczny z odczynem łez ale nie wolno ich nadużywać. Jeśli ok psu łzawi, jest
zaczerwienione czy obrzęknięte, lub zwierzę niepokoi się trąc je łapami, należy się z tym zwrócić do lekarza.
W razie infekcji lekarz przepisuje odpowiednie krople, rzadeziej maści czy żele. Żadnych kropli nie można aplikować
na własną rękę, zwłaszcza tych, które są przeznaczone dla człowieka. Oczy psu zakraplamy z "powietrza" nie
dotykając końcówką powiek i powierzchni chorego oka. Do pielęgnacji oczu nie używamy wywaru rumiankowego ani
herbaty. Wysuszają one spojówki, a ponadto przebarwiają na żółto sierść pod oczami, wygląda to fatalnie,
zwłaszcza u psów z jasną szatą.