Kwartet Belli żarłoczny i ciągle nienasycony, jutro więc zaczynamy dokarmianie maluchów prawdziwą karmą dla
szczeniąt. Będą nowe doznania i nowe wrażenia. Liczę, że gromadce spodoba się urozmaicenie menu, a i Bellę
pomału trzeba zacząć odciążać. Szczeniąt jest co prawda tylko cztery, ale duże są bardzo. Może dlatego, że
ich nie za wiele, a jedzą tak jakby było ich dwa razy więcej, a może dlatego, że po prostu są takie potężne.
Bardzo, ale to bardzo mi się podobają, kolejny miot z którego jestem nieskromnie dumna!