Kolejny już matołek przywłaszczył sobie teksty o shar-pei z
mojej
strony.
Żeby było żałośniej, to matołek startował ze
ze
swoją stroną, rojącą się od kradzionych tekstów w paru konkursach i wygrywał nagrody!
Nie pozostaje mi nic innego jak zawiadomienie fundatorów nagród oraz serwera (onet). Nie będzie to pierwsza strona,
ktora wyleciała z onetu za kradzieże moich tekstow. Satysfakcja dla mnie żadna, raczej przykrość, że tak szerzy
się piractwo internetowe.