Coraz częściej
oddziały ZK
organizują nie jedną w roku ale dwie wystawy, kolejno dzień po dniu. Praktyczne to bardzo: zyski i prestiż dla
oddziału, wygoda dla wystawcy, bo odpada mu dojazd od siebie na drugą wystawę, więcej czasu na rozmowy i spacery z
wspólwystawcami, a przy tym atmosfera weekendowa: dwa pełne dni odskoczni od codzienności, w dodatku z ukochanym
czworonogiem.
Emocje tandemowi wystawowemu towarzyszą spore, jako że ta sama stawka psów oceniana i porównywana jest dwukrotnie,
ale przez różnych sędziów. I tak to wczoraj odbyła się w Koszalinie Krajowa Wystawa Psów 2. Grupy FCI, a dzisiaj
oddział koszaliński zorganizował Krajową Wystawę Psów Rasowych. Obydwie wystawy, mimo że rangi krajowej,
zgromadziły stawkę shar pei tak doborową i wyśmienitą, że niejedna międzynarodowa mogłaby im pozazdrościć.
Koszalin
będzie dobrze wspominany przez
Natalię - wraz ze swoim
LOVEY DOVEY Bonomiella (zwanym po domowemu "Torres") wywalczyli w sobotę srebrny medal, więc znowu cieszymy się,
brawo, brawo, entuzjazm i gratulacje! A dzisiaj reaplay, ponownie wystawa w Koszalinie, stawka psów prawie
niezmieniona, najsilniejsi konkurenci rzecz jasna obecni, wszyscy wystawcy po wczorajszych występach w ulewnym deszczu
już wysuszeni i wyspani, humory lepsze bo słońce wyszło psom i ludziom na przeciw. Torres kolejny raz pokazuje
wysoką klasę uzyskując tytuł Najlepszy Dorosły Pies w Rasie, zgarnia do kolekcji któreś-tam-już CWC, po czym
pozwala założyć sobie na szyję swój świeżo zdobyty złoty medal i cierpliwie pozuje do zdjęcia. Kochany, dzielny
psiur!