Monia na urlopie Czw, sie 19. 2010
Tak to Mon Cheri w towarzystwie wujka Torresa (Lovey Dovey) urlopuje się u Natalii. A ja tęsknię za moją psiną
bardzo... I nie tylko ja. Pampus nam zmarkotniał, wyraźnie brakuje mu jego towarzyszki zabaw. Za to Torres przy Moni
wygląda na uszczęśliwionego!
A swoją drogą to ciekawe gdzie sypia Natalia, skoro psy zaanektowały jej łóżko??
Wszystkie zdjęcia urocze, ale fotka Moni przytulającej pluszaka wprost genialna! Wielkie dzięki za te zdjęcia!!
A swoją drogą to ciekawe gdzie sypia Natalia, skoro psy zaanektowały jej łóżko??
Wszystkie zdjęcia urocze, ale fotka Moni przytulającej pluszaka wprost genialna! Wielkie dzięki za te zdjęcia!!
Nino Rotus Bonomiella Pon, sie 9. 2010
Nino raz jeszcze. Pięknego przecież nigdy za wiele, nieprawdaż? Zaaklimatyzował się w Warszawie Nino
na dobre, wie na co może sobie wśród swoich ludzi pozwolić i skwapliwie z tej wiedzy korzysta. Mądry pies z niego
będzie, nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. Rozwija się pięknie, co i bez mojego komentarza na
załączonych fotkach każdy widzi, a psoci z umiarem o czym radośnie mi doniesiono. I tak to czasem nadgryzie któryś
z gustownych mebli, czasem porwie coś smakowitego ze stołu lub przesadzi kwiatki na tarasie. Tym, co to nie całkiem
na bieżąco w naszych zagmatwanych koligacjach, wyjaśniam że Nino to synek naszej Belli (Xabea Bonomiella) urodzony
na początku tego roku, jako jeden z czwórki szczeniąt w miocie N. Na blogu pojawia się od czasu do czasu jego
miotowy brat Nelson oraz starsza
siostra, znana wszystkim bywalcom - Morcheeba. No to, teraz wszystko jasne,
wiadomo już who is who, jesteśmy w domu, cieszymy się do naszych wszystkich psich dzieci, pozdrawiamy!
Zamieścił Marta
w Nasze shar pei
4 Komentarze
Dodaj komentarz Ślady: (0)
4 Komentarze
Dodaj komentarz Ślady: (0)
Tagi dla tego wpisu: nino rotus bonomiella
Nino sprzątacz Czw, sie 5. 2010

NINO ROTUS Bonomiella
No powiedzcie proszę, czyż nie słodkim jest 7 miesięczny już (dopiero) Nino? Ktoś zaprzeczy?? Nie sądzę....
Dziękuję bardzo Beacie za nadesłanie mi tego super zdjęcia, jest czym pocieszyć oko!
Zamieścił Marta
w Nasze shar pei
2 Komentarze
Dodaj komentarz Ślady: (0)
2 Komentarze
Dodaj komentarz Ślady: (0)
Tagi dla tego wpisu: nino rotus bonomiella
Tequilla - moja duma Sob, lip 10. 2010

Tequi z dziećmi (krótko po porodzie)
Zamieścił Marta
w Nasze shar pei
3 Komentarze
Dodaj komentarz Ślady: (0)
3 Komentarze
Dodaj komentarz Ślady: (0)
Tagi dla tego wpisu: shar pei, tequilla bonomiella
Dwa młode psy Pią, kwi 23. 2010
Piękny dzień! W jednej ręce mam smycz z Monią, w drugiej z Pampusem, na szyi
aparat fotograficzny. Idziemy na spacer. Cel wiadomy, ruch na świeżym powietrzu dla zdrowia, ale też i okazja aby
nauczyć moje dwa najmłodsze tego i owego, co to pies umieć musi, a z czego człowiek się cieszy. Z Pampusem sprawa
prosta, on grzeczny i spokojny, drepcze przy mnie, nie ucieka, przymila się, z szelkami i ze smyczą już pogodzony.
Z Monią jest trudniej, ją energia roznosi, ona musi
biegać i to dużo. Biega więc z tą radością młodego stworzenia i wyraźnie cieszy się, że nie ma takiego psa,
ani człowieka co by ją dogonił. Pampus rozsądnie nie próbuje dorównać kroku Moni, chyba rozumie, że przy
długonogiej jest bez szans. Zabawnie wyglądają moje młode psy razem, ona smukła, pełna gracji i zwinna, on
jeszcze mała i ciężka kluska. Wybiegały się i wyszalały oba. Monia gnała jak sarna susami przez pola, zwrotami
tak szybkimi, że wzrok prawie nie nadążał. Biegać, biegać i jeszcze raz biegać! Pampus przebierał dziarsko
krótkimi nóżkami i wyraźnie uśmiechał się do mnie swoją szeroką paszczą. Zresztą popatrzcie sami jak
wyglądali razem na dzisiejszym spacerze przez pola.
Zamieścił Marta
w Nasze shar pei
Brak komentarzy
Dodaj komentarz Ślady: (0)
Brak komentarzy
Dodaj komentarz Ślady: (0)
Tagi dla tego wpisu: mon cheri bonomiella, pampalini boy quasar



Ostatnie komentarze