
W
środkach masowego przekazu, w sklepach, w rozmowach ze znajomymi dominują dwa tematy: święta i Sylwester. Prawdziwy
terror, którego nie sposób obejść. Nic nie mam przeciwko świętowaniu, lubię zwykle tę bożonarodzeniową
atmosferę, ale może nie teraz gdy Belli wyraźnie więcej niż mniej, i gdy niebawem zacznie się wielka akcja pod
nazwą RODZENIE, a potem SZCZENIĘTA. Na maluchy cieszę się bardzo, myśl o porodzie jak zwykle mnie stresuje,
irytuje, nakręca bo wiadomo, że może być różnie... Naczelny beztrosko niefrasobliwy ze swoim "damy radę" (łatwo
mu mówić, psie porody zwykle przesypia), ja przygotowana na wszystkie możliwe ewentualności myślę już kategoriami
spisów. To mam, tego jeszcze nie mam, to potrzebne, to może się przydać.. I tak w koło. A Bella ma się dobrze,
mimo pokaźnych rozmiarów ciągle jeszcze żwawa i mobilna i to tak, że muszę ją hamować aby zbyt intensywnie nie
galopowała z psami. Dzisiaj została po raz drugi zaszczepiona przeciwko herpeswirozie, zniosła dzielnie bez mru mru.
Pozostaje nam już tylko czekanie.
Ostatnie komentarze
sob, 27.02.2010 16:18
oj szkoda, a byłam taka ciekawa jakie moja ulubienica będzie miała maluchy, no ale podobno co się odwlecze to nie [...]
czw, 25.02.2010 17:35
o jejku to strasznie a tak się łudziłam nadzieją ,że jednak
śro, 24.02.2010 15:31
Dziękujemy bardzo i cieszymy się że zdjęcia sie spodobały
wto, 23.02.2010 22:33
Nasze oczy nie mogą się nacieszyć... Oba malce prześliczne i przesłodkie! Cieszymy się widząc taką dobrą komitywę. [...]
wto, 23.02.2010 18:18
Pani Marto! My mamy jedną Nathalinkę (Pee Pee) a broi za całe stadko! Swoją drogą ciekawe po kim taki temperamenci [...]
pon, 22.02.2010 19:44
A już nasza Nathalinka ma się bardzo dobrze, biega jak szalona, poznaje swój nowy dom. Zaczęła już broić, szczeka [...]
czw, 18.02.2010 19:21
Jakie piękne zdjęcie Simonki w śniegu. No ma się talent do fotografowania
czw, 18.02.2010 09:52
No ładnie... Trzy mioty, jeden po drugim... Zaciskamy kciuki za zdrowie Bonomiellek! Teraz już wiemy, jak Pani M [...]
czw, 18.02.2010 00:05
I po hipopotamkach nie ma śladu, teraz to już całkiem duże sharpki. To czekamy na nowe, a te "paskudy" niech idą d [...]
śro, 17.02.2010 11:28
Gratulacje, gratulacje! Maluchy słodkie jak zawsze, a tu za chwilę znów wysyp. Czekamy z niecierpliwością i ściska [...]