Wrocławski odział ZK w drugiej połowie czerwca jest na urlopie, wraca 1 lipca i działa tylko tydzień, po czym znowu
się urlopuje. W pierwszym tygodniu lipca szczenięta będą poddane przeglądowi hodowlanemu, po czym będą gotowe do
odbioru. Myślę, że wiadomość ta, chociaż mało precyzyjna, ucieszy oczekujących na maluchy.
Udało mi się sfotografować na raz wszystkie stworki Belli. Siedzą lub leżą od lewej: na pluszaku widać Zoyę,
dalej Zora, Zitella, Zamira, Zull i Zio.
Zitella jeszcze trochę mniejsza, ale pomału nadgania resztę rodzeństwa. Apetyt jej dopisuje, ssie nie tylko Bellę z
niebywałą werwą, ale też chętnie zjada podane przeze mnie papu.
Royal Canin Starter już zjedzony, małe pieski dostają teraz
Acanę dla szczeniąt i przy tej karmie pozostaną już do końca pobytu u mnie. Potem pewnie będą jadły ją dalej w
swoich nowych domkach. Gdy już jestem przy jedzeniu to wspomnę o Belli, która ku mojemu zmartwieniu zaczęła
wytwarzać mleko w nadmiarze. Na razie daję sobie z tym radę dostawiam jej szczenięta częściej, chociaż ona się
już trochę przed nimi broni, zmniejszyłam jej też racje żywnościowe. Bella nie przebywa już ze szczeniętami,
odwiedza je tylko na czas karmienia, mam nadzieję, że laktacja szybko u niej ustanie. Sunia jest zmęczona i widać to
po niej. No tak, sześcioro dzieci to spory wysiłek dla psiny.
Ostatnie komentarze