Z dzisiejszym dniem blog pozyskał nowych autorów: Gosię i Dominika z Nelsonem. Oni piszą, on inspiruje, my czytamy.
Z zamiarem blogowania sympatyczny duet nosił się już od paru tygodni, oczekiwali tylko na aż Nelson zamieszka wraz z
nimi w rodzinnym Krakowie. Zanim do tego doszło była między nami korespondencja, były rozmowy telefoniczne, były
też odwiedziny u nas, wzajemne zapoznanie się, był też z początkiem grudnia wspólny spacer. Misiek pozwolił się bez protesu prowadzić
Dominikowi, z Gosią maszerowała przez las Maxie. Misiek stateczny i spokojny, bullmastiffka rozradowana i rozochocona
okazywanym jej zainteresowaniem, z gracją typową dla kolosów przewracała lżejszą od niej Gosię na ziemię.
Wesoło było... Nelson Admiral był wówczas dopiero w planie, tylko imię dla niego było już wybrane i zaklepane.
Plan został zrealizowany, Nelson z początkiem stycznia przyszedł na świat. Będziemy teraz obserwować jak im się
razem wiedzie, będziemy im kibicować. Wszystkiego dobrego Gosiu, Dominiku i Nelsonku!
Ostatnie komentarze
sob, 27.02.2010 16:18
oj szkoda, a byłam taka ciekawa jakie moja ulubienica będzie miała maluchy, no ale podobno co się odwlecze to nie [...]
czw, 25.02.2010 17:35
o jejku to strasznie a tak się łudziłam nadzieją ,że jednak
śro, 24.02.2010 15:31
Dziękujemy bardzo i cieszymy się że zdjęcia sie spodobały
wto, 23.02.2010 22:33
Nasze oczy nie mogą się nacieszyć... Oba malce prześliczne i przesłodkie! Cieszymy się widząc taką dobrą komitywę. [...]
wto, 23.02.2010 18:18
Pani Marto! My mamy jedną Nathalinkę (Pee Pee) a broi za całe stadko! Swoją drogą ciekawe po kim taki temperamenci [...]
pon, 22.02.2010 19:44
A już nasza Nathalinka ma się bardzo dobrze, biega jak szalona, poznaje swój nowy dom. Zaczęła już broić, szczeka [...]
czw, 18.02.2010 19:21
Jakie piękne zdjęcie Simonki w śniegu. No ma się talent do fotografowania
czw, 18.02.2010 09:52
No ładnie... Trzy mioty, jeden po drugim... Zaciskamy kciuki za zdrowie Bonomiellek! Teraz już wiemy, jak Pani M [...]
czw, 18.02.2010 00:05
I po hipopotamkach nie ma śladu, teraz to już całkiem duże sharpki. To czekamy na nowe, a te "paskudy" niech idą d [...]
śro, 17.02.2010 11:28
Gratulacje, gratulacje! Maluchy słodkie jak zawsze, a tu za chwilę znów wysyp. Czekamy z niecierpliwością i ściska [...]