Dobrych rad na temat wyboru psa, jego chowu i hodowli udziela bogata już w Polsce literatura kynologiczna. Pisze się o
różnych rasach, daje się takie czy inne wskazówki, ale sądzę, że dla mnie zostało jeszcze pewne pole do popisu.
Zresztą nie jest moim celem podawanie ścisłych recept na dobry chów psów, bo nie tylko każda rasa różni się
wymogami życiowymi, ale nawt poszczególne osobniki tej samej rasy nie są jednakowe pod tym czy innym względem. Moje
porady będą więc ogólnikowe. Dla wielu ludzi "psiarstwo", już nie mówiąc o kynologii, stanowi obszar nieznany,
terra ignota. Przede wszystkim stawiam pytanie , czy i kto powinien przyjąć do domu psa? Wielu przestrzega:
nie sprawiajcie pieska dziecku. Będzie tylko kłopot i wyrzucone pieniądze. A ja bym powiedziała, jeśli dziecko
bardzo pragnie, kupcie mu pieska. Mówcie, że należy do niego, jednak nie jako zabawka, ale miły towarzysz. Na jedno
tylko musicie być przygotowani: zasadniczą opiekę będziecie sami sprawować nad nowym ulubieńcem, podobnie jak nad
swoim dzieckiem. Gdybyście liczyli na to, że wasz kilkuletni syn lub córka dobrze się zaopiekuje zwierzęciem,
będzie sumiennie je karmić, pielęgnować w zdrowiu i w chorobie oraz regularnie wychodzić z nim na dwór, to
nałożylibyście na małolata obowiązki przekraczające jego psychiczne możliwości. Piesek z radością powitany
znudziłby się dość prędko. Jego zaniedbywanie doprowadziłoby was do irytacji i zapragnęlibyście pozbyć się go
gdziekolwiek. Byłoby to krzywdą dla zwierzęcia, przykrością dla wszystkich domowników i demoralizacją dziecka.
Ciąg dalszy "Co komu poradzić" »
Ostatnie komentarze