Szczenięta zawsze witają mnie wyglądając przez burtę swojego kojca i za każdym razem próbuję sfotografować je
wszystkie na raz, ale jak do tej pory udało mi się uchwycić najwyżej cztery. To już ostatnie zdjęcie szczeniąt w
ich dziecinnym kojcu, przed godziną zostały przeniesione do własnego apartamentu, gdzie mają znacznie większą
przestrzeń do biegania i zabawy. Na razie z zaciekawieniem zwiedzają nowe i nieznane im lokum, ale chyba im się
podoba. Odważne te moje maluchy, nie boją się niczego, nawet nocna burza z seriami grzmotów i błyskawic nie
zrobiła na nich specjalnego wrażenia, chociaż huk był ogromny.
Ostatnie komentarze