
Dzisiaj
Beata podesłała mi zdjęcia Nina
wraz z komentarzem: "
Nino. I ktoś zaprzeczy, że z Bonomielli wychodzą najpiękniejsze i zdrowe psy? Prawda, że
cala Mamusia i Dziadek Misio?"
Prawda Beatko, taka najprawdziwsza. Głowa u Nina jak u dziadka Miśka, spojrzenie takie samo jak u mamy Belli, te same
oczy ma też siostra Morcheeba, podobieństwo rodzinne niezaprzeczalne.
Dziękujemy za zdjęcia i komentarz, miłe to bardzo! Piszę w liczbie mnogiej, bo do podziękowań dołącza też się
Naczelny, dzisiaj w znakomitym nastroju solenizanta. Przy okazji informacja dla zapominalskich: imieniny Piotra. A
wspomniany siedzi sobie w fotelu, odbiera telefony z życzeniami i widać, że podoba mu się ta rola. Psy wokól niego
z kokardami na szyjach robią atmosferę, szampan chłodzi się w lodówce.
No to NARA, świętować idę ZARA.......
Ostatnie komentarze