Podesłano mi dzisiaj linka do
petycji w sprawie rozgraniczania psów rasowych od nierasowych na aukcjach polskiego Allegro. Chodzi
o to aby psów rasowych czyli rodowodowych nie wrzucać wspólnie do aukcji z psami nierodowodowymi, które jako
bezpapierpwe rasowymi nie są. Petycję przeczytałam uważnie i osłabłam. Co robić? Nie podpisać się - żle,
podpisać - chyba jeszcze gorzej!
Zdecydowałam, że nie podpiszę.
Nie mogę podpisać się pod petycją, w której chodzi wyłącznie o zaszczytne miejsce dla psów rodowodowych, bez
zaśmiecania go nierasowcami.
Nie podpiszę, bo jestem wrogiem oferowania psów na aukcjach, obojętnie czy są to psy rasowe czy
kundelki.
Nie podpiszę, bo nie chcę utożsamiać się z hodowcami psów rasowych, którzy aukcje traktują jako sposób
na zbycie szczenięcia.
Nie podpiszę, bo razi mnie nie tylko forma sprzedaży psa na aukcji, ale też sami hodowcy, którzy anonimowo
wystawiają na niej swoje psy.
Nie podpiszę, bo nie podoba mi się gdy hodowcy wystawiający na aukcji swoje szczenięta zaznaczają, że nie
jest to aukcja. Nie aukcja więc co? Mydlenie oczu?
Nie podpiszę się, bo nie mam ochoty korespondować z jednym z ostatnich niecywilizowanych portali europejskich,
licytujących zwierzęta domowe.
Ostatnie komentarze