Szczenięta shar pei

  • Siedem dni z dziećmi Niny

    Zima, śnieg i mróz. Nina patrzy przez okno na zaśnieżone gałęzie jabłoni. Widać, że chciałaby pobiegać i potarzać się w śniegu, ale rozsądek zwycięża nad chęcią szaleństw i tak szybko jak wybiega na dwór, równie szybko wraca. Wiadomo, że dzieci są najważniejsze. Ładnie się nimi zajmuje, z wielkim oddaniem, ale też i spokojem. Odnoszę wrażenie, […]

  • Szczeniaki, Nina i TV

    Pięć dni mają szczenięta. Ktoś by mógł powiedzieć, że „dopiero”, a ja mówię, że „już”. Dla mnie, dla Niny i jej dzieci był to bardzo absorbujący czas, powiedziałabym, że najbardziej. Po porodzie przyszła ulga, że już naprawdę po, że teraz będzie już tylko z górki i do przodu. Jest progres, bo maluszki ładnie się rozwijają, […]

  • Szczenięta – miot F

    Dzieci Niny urodziły się w niedzielę. Chyba zawsze, albo prawie zawsze szczenięta przychodzą na świat w dni świąteczne, albo w niedzielę. Jest w tym jakaś magiczna prawidłowość, ale na czym ona polega,tego nie wiem. Kolejna psia tajemnica, której mój ludzki mózg nie ogarnia. Stres związany z porodem Niny był większy niż zazwyczaj, bo to pierwsze […]

  • Dzieci E w nowych domach

    Rozjechały się wszystkie cztery maluchy do nowych domów, ale przynajmniej mam ich zdjęcia, filmiki i miłe kontakty z nowymi rodzinami. To pociesza i daje mi tę pewność, że dobrze jest psim dzieciom, że są zadbane i kochane. A na zdjęciach Elmondo, chyba najodważniejszy, bo jako pierwszy wyszedł na świąteczny spacer. Ergo, ten największy i tak […]

  • Dzień szczepienia i chipowania

    Szczepienia i chipowania to zawsze spore emocje, tymczasem maluchy przyjęły te drobne zabiegi spokojnie i żądne z nich nawet nie stęknęło. Aż chce się pochwalić, jakie to one dzielne, jakie wytrzymałe, odporne i w ogóle wyjątkowe. Musiałam to napisać. Przepraszam za uniesienie. Natomiast Koka(ina) była wyraźnie zaniepokojona, co też dzieje się z jej dziećmi i […]

  • miot E

    Szczenięta „E” mają już 4 tygodnie

    Połowa mojego czasu z maluszkami Koka(iny) i Nucleara już za mną. Zleciało szybko, trochę nawet za szybko, ale takie odczucia, gdy w domu są szczenięta, mam zawsze. Cały mój wolny czas i jeszcze trochę więcej poświęcam szczeniakom, wstrzymuję się z wyjściami z domu, nie wspominając o wyjazdach. No bo jak tu zostawić maluszki tylko pod […]

  • Znowu cieszą mnie szczenięta

    Po długiej przerwie jestem znowu i przepraszam wszystkich tu zaglądających za tak długie milczenie. To nie moje lenistwo spowodowało oderwanie się od bloga, lecz wielki i ciągnący się miesiącami remont domu. Wymiana okien i drzwi, ocieplenie ścian zewnętrznych, tynkowanie, wymiana pieca co, grzejników, kilometrów rur wszelkiego rodzaju i przeznaczenia, no i ten stres przebywania w […]

  • Piąty tydzień z Corą & Company

    Czwórka szczeniąt, dwie mamy. Hania jest dumna ze swoich trzech córek, a Ikonka ze swej jedynaczki. Szczenięta spędzają czas przeważnie razem, by było im weselej. Brykają, tarmoszą swoje zabawki, a często i siebie nawzajem. W ten sposób psie dzieci rosną, a ja jestem szczęśliwa gdy na nie patrzę. Załączam filmik  o tym, jak to szczeniętom […]

  • Dzieci Hani i co komu poradzić, część 2

    Informacje o szczeniętach oraz „co komu poradzić” w ich sprawie, tak silnie łączą się ze sobą, że postanowiłam nie rozdrabniać się na dwa wpisy, tylko dać upust moim przemyśleniom w jednym. Krótko o dzieciach Hani i Nucleara. O czterodniowym dziecku Ikonki i tegoż samego Nucleara będzie potem. Maluszki Haniowe mają trzy dni, są silne, dobrze […]

  • Witaj Świecie i co komu poradzić

    Zdjęcie noworodka sugeruje wielkie wydarzenie; narodziny szczeniąt! Prawda. Jest ich czworo, wszystkie zdrowe i dorodne. Barwy sierści to mahoniowa, czerwona, płowa i apricot. Do wyboru, do koloru. Będzie w blogu więcej informacji o psich dzieciach, a tymczasem temat co prawda kiedyś przed laty już poruszany przeze mnie, ale cały czas aktualny: jakie szczenię komu poradzić. […]

  • 6 tygodni z dziećmi Hery-Koki i Nucleara

    Zmiany i jeszcze raz zmiany u szczeniąt. Skrzynia, w której się odchowywały maluchy, tudzież kojec już w zapomnieniu. Pieski są już na tyle duże, że dostały własny pokój, służący im jako plac zabaw, jadalnia i sypialnia. Do targania, gryzienia i tarmoszenia służą pluszaki. Każdy nowy pluszak witany jest przez szczenięta z wielkim entuzjazmem. Im większa […]

  • To już cztery tygodnie z dziećmi B

    I znowu zleciało, a na blogu luka we wpisach, bo dzień krótki, czasu, jak każdy wie, niewiele, a przy szczeniętach jeszcze mniej.  Ale nadrabiam. Cztery tygodnie z dziećmi o muzycznych imionach minęły, niemalże tańcząc i śpiewając. Szczenięta są radosne, tłuściutkie, bo też i dobrze jedzą. Chłopcy ważą już ponad trzy kilo każdy, dziewczynki są tylko […]