Szczenięta shar pei

  • Dzieci N już są!

    Urodziły się wczoraj, po Koka(inie) i Nuclearze. Pospieszyła się Koka(inka), oczekiwaliśmy jej potomstwa dopiero 25 czerwca. Ale Kokaina ma charakter i zawsze sama decyduje o sobie. Poród był oczywiście w nocy (aby łatwiej było nam go zapamiętać!), zaczął się narodzinami Napoleona tuż przed północą we wtorek, a dziewczynki rodziły się w środę aż do świtu. […]

  • Małymi kroczkami do przodu

    Skrzynia szczeniąt otwarta, maluchy świetnie opanowały wchodzenie i wychodzenie z niej. Nauczenie się pokonywania kilkucentymetrowej wysokości czyli wspinania zajęło im 2 dni. Teraz gdy świat im się powiększył i zwiedziły dokładnie swój kojec, wyraźnie szykują się aby go opuścić. Wyglądają przez otwarte dla Hani drzwiczki, próbują się wspiąć na ich próg, ale to jeszcze za […]

  • Pora karmienia

    Kolejny dzień ze szczeniętami i nowe ich umiejętności. Mają już trzy tygodnie i potrafią jeść samodzielnie z miski. Jeszcze idzie im to trochę niezgrabnie, trochę rozrzucą, trochę rozdepczą, ale smakuje im bardzo. A jaki przy tym ruch robią, jak się przepychają, każde z nich chce całą miskę wyłącznie dla siebie! Maluszki już po pierwszym odrobaczaniu. […]

  • Dwadzieścia dni dni ze szczeniętami M

    To już prawie trzy tygodnie z dziećmi Hani i Njuka. Czas na zmiany. Jutro po raz pierwszy szczenięta skosztują czegoś innego niż matczyne mleko. Zaczniemy je karmić, jak to zwykle robimy, gotową karmą dla szczeniąt. Mam nadzieję, że zasmakuje im. Czas też aby szczenięta zapoznały się z szerszym otoczeniem niż ich skrzynia. Już dzisiaj ten […]

  • Niedziela pełna wrażeń

    Przedstawiam dzisiaj słodkie trio siedmiotygodniowych szczeniąt shar pei: Aksamitka, Amarylis i Aster. Maluchy mieszkają w Kaliszu, w zaprzyjaźnionej ze mną rodzinie, ich mamą jest suczka z naszej hodowli GALADRIERA RUGA Bonomiella, a tatą mój Nuclear. Wczorajszy dzień spędziłam z radosną gromadką tychże szczeniaków, uganiając się za nimi z aparatem fotograficznym. Małe są mobilne i naprawdę […]

  • Dwa tygodnie ze szczeniętami Hani i Njuka

    Aktywność szczeniąt z dnia na dzień jest większa. Widać jak szybko robią postępy. Wstają już na nóżki i trochę kołysząc się na boki, próbują chodzić, a nie pełzać. Wszystkim ładnie przybiera ciałka, a ważą od 1350 d0 1500 gramów. Najcięższy i największy jest oczywiście Maverick. Największy się urodził i tak trzyma. Łatwo rozpoznać Mavericka, to […]

  • Tydzień pierwszy ukończony

    Piękny, ale bardzo gorący dzień. Szczenięta są ciepłolubne, im jest dobrze, Hania zaś przy kolejnych przenosinach. Najpierw przeniosła się od szczeniąt na sofę, potem niżej do swojego legowiska, a teraz leży rozciągnięta na podłodze. Gorąco jej. Od czasu do czasu lub na najmniejszy pisk dochodzący ze szczenięcego kojca, podnosi się i zagląda do maluszków. Nakarmi, […]

  • Sześć dni ze szczeniętami

    W skrzyni ze szczeniętami spokój. Maluchy najedzone śpią. A jeść to one lubią, każde z nich podwoiło swoją wagę urodzeniową. Najcięższy jest Maverick, ten maluch już wczoraj przekroczył granicę 1 kg, ale i pozostałe są niewiele lżejsze od niego.! Hania karmi swoje pociechy ofiarne, bywa że co godzinę. Potrafi się przy tej czynności odprężyć: szczenięta […]

  • Niedzielnie ze szczeniętami

    Można by pomyśleć, że niedziela ze szczeniętami niczym się nie różni od pozostałych dni tygodnia. Zwykle tak, ale nie tym razem, bo dzisiaj Hania po raz pierwszy od porodu postanowiła dać sobie odrobinę wolnego od dzieci i trochę odpocząć. Nie oznacza to, że beztrosko porzuciła swoje maluchy, bo cały czas pilnuje tego co tam w […]

  • W trzeciej dobie życia

    Dwa dni z maluchami minęły, zaczęła się trzecia doba i widać zmiany w wyglądzie psich dzieci. Każdy dzień przynosi coś nowego, szczenięta rosną bardzo szybko i nabierają nowych umiejętności. Już nie wyglądają tak cienko jak po urodzeniu, bo też i apetyty mają ogromne. Brzuszki zrobiły się okrągłe, ciałka wyraźnie przybyło. Potrafią już pełzać i bezbłędnie […]

  • Szczenięta miot M dzień drugi

    Maluszki są w dobrej formie, żywotne i z apetytem, co rzecz jasna cieszy. Hania też ma się dobrze, cały czas jest w skrzyni przy swoich dzieciach. Zakochana, zapatrzona w szczenięta, matka cała szczęśliwa. Najchętniej nie opuszczałaby swoich skarbów ani na krok, nawet na dwór za potrzebą rusza się bardzo niechętnie i nie pozostaje na trawie […]

  • Szczenięta miot M już są!

    Tak jak przypuszczałam, Hania nie chciała czekać z porodem do poniedziałku i urodziła dzisiaj. Mamy dwie dziewczynki i trzech chłopców! Dzieci są duże, każde z nich waży prawie 500 gramów, a najciemniejszy chłopiec aż 550! Śliczne, silne maluszki bez żadnych wad anatomicznych. Jest czym pocieszyć oko i serce! Jutro zamieszczę więcej zdjęć, dzisiaj po całonocnym […]