Tak śpi Dakota

Mamy pozdrowienia i wieści z Wrocławia od Pani Gosi, Pańci 2,5 rocznej już Dakoty:
 .
“Nie mam niestety żadnych nowych zdjęć Dakoty z plenerów, ale pozwolę sobie przesłać Pani moje trzy ulubione jej zdjęcia. Dlaczego na wszystkich moja psina śpi? Bo jest niewyobrażalnym śpiochem! Gdybym nie widziała na zdjęciach jej rodziców, pomyślałabym sobie, że pochodzi w linii prostej od susła i leniwca 🙂 A dlaczego na każdym zdjęciu jest zbliżenie na jej pychol? Ponieważ jest to moja ukochana jej część ciała. Zdarza mi się kłaść koło niej i wpatrywać się w jej duży nos, uśmiechając się przy tym sama do siebie. Moi znajomi w kółko mi powtarzają, że jestem szalona na punkcie Dakoty – cóż zrobić, miłości życia się nie wybiera! 🙂
Pozdrawiam najserdeczniej Panią, Pana Piotra i wszystkie psy ze stada oraz życzę Wam wesołych, spokojnych i słonecznych (przydałoby się, prawda? za moim oknem szaleje aktualnie jakaś piekielna wichura…) Świąt Wielkanocnych w imieniu swoim, rodziców, a także chrapiącej – a jakże! – Dakotki :)”
DAKOTA BonomiellaDAKOTA Bonomiella.
Dziękuję bardzo za zdjęcia Dakotowego pycholka (jest uroczy!) i życzę również Wesołych Świąt od nas i od STADA!

A wszystkich, którzy chcieliby zobaczyć albo przypomnieć sobie jak rosła i rozwijała się Dakota, zapraszam  w mój stary blog do obejrzenia wielu plenerowych zdjęć i poczytania wpisów o Dakocie .

Do następnego razu
Marta
Share
Danka
Gość
Danka

to prawda miłość do tak pięknego pycholka nie wybiera – jest przesłodka.
Ja też lubię przytulić się do mojego Harrego .
Danka

Iwona Mateńko via Facebook
Gość
Iwona Mateńko via Facebook

Cudeńko! :)))

Sylwia Koch-Furs via Facebook
Gość

“Pychol” jest po prostu wspaniały 🙂