Galadriela Ruga rodzinnie

Pamiętam gdy dziewczynki wraz z rodzicami po raz pierwszy przyjechały do nas aby zobaczyć szczenięta. Patrząc na małą Rugę jedno z dzieci spytało nieśmiało: “czy można ją wziąć na ręce?”. A potem siedziały na sofie jedno obok drugiego i ze wzruszeniem głaskały szczeniaczka. Wiedziałam, że będzie u nich dobry dom dla Rugi. Wszystko przemawiało ZA: doświadczenie z shar pei’ami, świetne podejście do zwierzaków i przemiła rodzina mieszkająca niedaleko od nas bo w Kaliszu (wybierzemy się tam na wystawę!)

Dzisiaj nadeszły zdjęcia szczeniaczka i dzieci. I list: “Ruga rośnie zdrowo, oczywiście śpi wszędzie tylko nie u siebie i jest domowym pupilkiem. Dziewczyny ją rozpieszczają, Wszyscy dbamy żeby było jej tu dobrze. Waży 9 kg, uwielbia sprawdzać czy można coś wylizać w zmywarce, biega z dzieciakami, wygłupia się, zaczepia i oczywiście kocha czapki, szaliki, buty. Spuścić ją z oka i zaraz coś sobie przyniesie – a już czapka z uszami albo moje buty, pycha. No i oczywiście włosy Marianny 🙂

Poza tym urządzamy sobie leśne spacery, które uwielbiamy wszyscy.No i chrapie niemiłosiernie ku uciesze wszystkich.

Pozdrawiamy bardzo ciepło i serdecznie.

Ewelina z rodzinką

Również od nas gorące pozdrowienia i do zobaczenia w Kaliszu!

Share
5 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Ewelina Mała
Ewelina Mała
27/01/2015 15:58

Miło się czyta takie wieści, myślę, że nie tylko w rodzinnym domu naszych maluchów. W swoim imieniu bardzo dziękuję. Moje dzieciaki też mają uciechę jak oglądają rodzeństwo Rugi i jak czytam im wieści o nich 🙂
Pozdrawiamy bardzo serdecznie wszystkich krewnych i znajomych Bonomiella.

Danka
Danka
27/01/2015 09:51

witam
Mój Harry też chrapie, ale jest to przyjemne dla ucha. Widzę, że wszystkie sharpki psocą i rosną zdrowo i dla posiechy swoich pańciów. Byliśmy na kolejnej wizycie u naszego Pana doktora – jest bardzo zadowolony z rozwoju Harrego, waży 10kg, a psoci na “100”. Harry nie ma takiej wspaniałej gromadki dzieci, ma za to wspaniałego, na podziw wyrozumiałego labradorka Henia, to co wyrabiają podczas zabary to najlepszy film. W najbliszym czasie postaram się przesłać mały filmik z ich zabawy – warto zobaczyć.

pozdrawiam
Danka

Ela i sharpki z Łódzi
Ela i sharpki z Łódzi
26/01/2015 15:56

Jeżeli chodzi o chrapanie małego shar pei, to jak chrapanie małego traktorka. 🙂

Menusia
Menusia
26/01/2015 09:28

Witam,
tu rodzinka GinFizza. Urocze fotki. Nie ma jak to dzieci i shar pei. I do tego babska brygada w lesie. Urocze. Nasz psiak też uwielbia wylizywać zmywarkę a nie daj Bóg zobaczy niezamknięty brodzik… czapki i szalik -tak- to najmilsza zdobycz, z którą pędzi od razu pad łóżko w nadziei, że tak szybko mu jej nie odbierzemy. Przekochane te zwierzaki. Pozdrawiamy z Głuchołaz.

Ewelina Mała
Ewelina Mała
26/01/2015 08:39

Do szybkiego zobaczenia. Pozdrawiamy Was bardzo serdecznie 🙂