• video

Pozdrowienia z Norwegii

Gandalf mieszka daleko od nas, bo aż w Oslo. Odjechał do swego nowego domu jako jedno z ostatnich szczeniąt i przyznam się, że niełatwo było mi się z nim rozstać. Gdy z domu odjeżdża szczenię, które ukończyło już trzy miesiące, to jest prawie tak jakby opuszczał nas pies-domownik. Wiedziałam, że będzie nam ciężko gdy przyjęłam rezerwację na niego do Norwegii, ale zgodziłam się na przetrzymanie pieska dłużej, bo dom, do którego miał jechać, to miejsce wyjątkowe, dom, w którym mieszkał już wiele lat inny shar pei z ludźmi, którzy znają tę rasę i potrafią ją cenić oraz kochać. Tak więc Gandalf był u nas nieco dłużej niż jego rodzeństwo, brykał z naszymi młodszymi i starszymi psami, poznał co to pierwszy śnieg, jeździł z nami samochodem i prawie zaprzyjaźnił się z naszym weterynarzem. Kontaktów z lecznicą miał kilka, bo to szczepienia raz po raz, czipowanie, paszport.

Drżało mi serce na myśl jak zniesie daleką podróż, czy nie będzie się bał, czy nie będzie tęsknił. Dał sobie radę. To rezolutny pies. Na prom wszedł na własnych czterech nogach i nie lamentując odpłynął w świat. Do Oslo.

Ten synek MoniElvisa  bez wątpliwości po mamie odziedziczył temperament, po tacie wygląd, pewność siebie i zdecydowanie w działaniu, co bardzo wyraźnie widać na załączonym filmiku. A zwolnione tempo filmu ukazuje nie tylko urodę, ale także świetny ruch tego psiaka.

Pańcia Gandalfa, moja imienniczka, Pani Marta tak napisała mi o swoim pupilu:

Gandalf jest już całkiem sporym młodzieńcem (nazwijmy go tak z przymrużeniem oka)
Wazy całe 17kg. Przystojny, pięknie proporcjonalny, niezwykle towarzyski, śmiały i przebojowy.
Pani Marto bez ściemniania jest doskonały!

Temperament ma owszem, ale czym byłby shar pei bez charakteru?
Na szczęście młody się szybko uczy, a częsty kontakt z innymi psami w parku daje mu możliwości krok po kroku uczenia sie zachowań w większym stadzie niż nasze 3 sztuki w domu. A towarzystwo innych 4nogow uwielbia.  Są już przyjaźnie. Są ulubieńcy w sąsiedztwie.

Podstawowe komendy opanowane. Czasami owszem za dużo sie dzieje wokoło by dosłyszeć jedna z nich na podwórku, ale generalnie ze słuchem wszystko sporządku, a sztuczkę można wykonać później. Typowa filozofia.

Pani Marto, życie mi pani odmieniła tym obdarowując mnie Gandalfem! Strzał w 10tke!
Pasujemy do siebie doskonale!

Przesyłam kilka zdjęć z ostatniego okresu. I jeden film z ulubiona koleżanka Gandalfa!
image2 image3 gandalf1

Bardzo serdecznie dziękuję za list, za zdjęcia mojego-już-nie-mojego-Gandalfa, za filmik, a przede wszystkim za pamięć. Aż mi się serce uradowało!

Do następnego razu
Marta

Share
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Ela i sharpki z Łódzi
Ela i sharpki z Łódzi
20/04/2015 20:49

Gandalf – magiczne imię dla magicznego psa. 🙂

Danka
Danka
07/04/2015 08:59

witam

Gandalfa bardzo fajny piesek, widać służy mu surowy klimat i jak każdy z gromadki Bonomiella pełen energii, chętny do zabawy i bardzo przyjazny do innych piesków no i oczywiście ma swoje zdanie i dużo czasu na wykonanie polecenia. Tak to one mają, ale są kochane.
pozdrawiam
Danka