Toruńskie klimaty

Wpis ten miał się ukazać wczoraj, ale prima aprilis mnie przyhamował. No bo kto by mi uwierzył, że w Toruniu Frodo wraz ze swoją ludzką rodziną wybiera się na randez-vous z wielbłądami. No, pewnie nikt, a jednak to prawda.

Do dzików buszujących po miejskich osiedlach pomału się przyzwyczajamy (Pocoyo z Gdańska przeżyła już bliską konfrontację z dzikiem, Fantomas w Krakowie oglądał dziką nierogaciznę całkiem z bliska!). Wielbłąd natomiast to jednak coś nowego, ale kto wie, może zaaklimatyzuje i zadomowi się u nas równie dobrze jak dzik.

Póki wielbłądy u nas na razie tylko w odwiedzinach, pocieszmy oko jednym takim co to z cyrkiem w Toruniu się pojawił, oraz małym Frodo, który już taki mały wcale nie jest. Osiem miesięcy, 23 kg wagi. Całkiem spory ten maluch.

A za zdjęcia serdecznie dziękuję panu Damianowi i pozdrowienia do Torunia ślę!

Marta

1kw20141kw2014_51kw2014_41kw2014_31kw2014_21kw2014_1
Share
Aleksandra Kosińska via Facebook
Gość

piękny