Dwie siostry bardzo różne

Dzisiaj coś dla oka, czyli parę fotek z ostatnich dni: nasze ośmiomiesięczne już Hania i Koka(ina). Dwie siostry, ale jakże bardzo różne. Koka(ina) jest wiecznie psocącym i bardzo ruchliwym psim dzieckiem. Nosi i wynosi z domu zabawki oraz wszystko inne co wydaje jej się być zabawkami, czyli co tylko uchwycić w paszczę zdoła. Potrafi w okamgnieniu wykopać głęboki dół w ziemi, a strofowana rozumie po swojemu: “tu kopać nie wolno, spróbuję kawałek dalej”. I próbuje z wrodzoną sobie radością z życia. Energia i temperament ją roznosi: biega, skacze, przeskakuje przez inne psy, a że przy tym któregoś przewróci, bo silna już, to przecież nie ma znaczenia, to tylko zabawa…

Hania nie zawsze rozumie swoją rozbrykaną siostrę, bo Hania to oaza spokoju, przylepa i obserwator. Nie daje się łatwo wyprowadzić z równowagi, nie kopie w ziemi, nie wynosi do ogrodu części naszej garderoby, ręczników czy kuchennych ścierek. Hania jest tą grzeczniejszą, ale to ona była ostatnio powodem mojego zmartwienia. Powód: nagła utrata apetytu, a właściwie niechęć do zjedzenia czegokolwiek, apatia, smutek, burczenie na Koka(inę) i ogólnie kiepski nastrój. A przyczyną było rozchwianie hormonalne spowodowane pierwszą cieczką. Stan kaprysów i złych humorów trwał tydzień i szczęśliwie zakończył się wraz z końcówką cieczki. Wierzcie proszę, to był trudny tydzień!

Do następnego…
Wasza Marta

Share
Marzena z Głuchołaz
Gość
Marzena z Głuchołaz

Słodkie biszkopciki!

Ola
Gość
Ola

Obie cudne dziewczynki ❤️