Dzieje się wiele

Czasami gdy dużo się dzieje to nie wiadomo od czego zacząć. Ponoć najlepiej od początku, ale gdzie go znaleźć gdy w naszym domu wszystko w koło kręci się wokół  psów? Zacznę więc od wiadomości najbardziej elektryzującej i oczekiwanej: spodziewamy się szczeniąt! Według moich obliczeń i wszelkiego prawdopodobieństwa szczenięta urodzą się pierwszego maja, no może dwa dni wcześniej, ewentualnie dwa dni później. Zapowiedź, tego wielkiego dla nas wydarzenia, umieściłam w dziale SZCZENIAKI.

A tymczasem w domu rośnie nam i najwięcej uwagi wymaga 3-miesięczny Njuk . Szczeniak, którego energia rozpiera , i którego dosłownie wszędzie pełno. Njuk, gdy nie śpi, jest w bezustannym ruchu. Jak każde zdrowe i radosne szczenię. Biega za psami, a gdy ich nie ma w pobliżu to sam dostaje tak zwanej psiej głupawki.  Tarmosi pluszaki, gryzie gumową, chrumkającą świnkę, ściga toczącą się po podłodze piłeczkę, wlecze zawzięcie i z całych sił swoje legowisko, a gdy się zmęczy to zasypia niemalże w biegu; zatrzymuje się na moment, po czym pada tam gdzie stał i już śpi.

Na krótkie spacery Njuk jest wyprowadzany, czas przecież aby poznawał świat. Dzisiaj wpadłam na pomysł zabrania go na przechadzkę w towarzystwie Ikonki. To nie była dobra myśl, bo dla Njuka wspólne wyjście z Ikoną stało się kolejną okazją do bzikowania: usiłował wskoczyć jej na głowę, wieszał się na ognie, kręcił się wokół niej animując ją do zabawy, co w sumie pewnie wyglądało zabawnie, jednakże dla mnie było zbyt uciążliwe i zakończyło się odprowadzeniem Njuka do domu gdzie mógł ochłonąć, ja zaś poszłam z Ikonką na długi spacer do lasu. Stąd jej zdjęcie na górze wpisu.

Pięknego dnia wszystkim!
Marta

Share
Danka
Gość
Danka

Tak to jest z tymi maluchami-ale są słodkie i kochane.
Miłe wieści o spodziewanych szczeniaczkach-super.

pozdrowienia
Danka

Ela i shar pek z Łodzi
Gość
Ela i shar pek z Łodzi

Pozdrowienia dla wszystkich Bonomielskich. 🙂