Jakie już duże!

Dwie najmłodsze, czyli Koka(ina) i Hania już prawie czteromiesięczne. Miałam w planach fotografowanie ich częściej, bo to przecież tak miło patrzeć jak szczeniaki rosną, ale z przyczyn niezależnych (patrz wpis: Śniadanie w łóżku) miesiąc przeleciał prawie bez zdjęć. Angażujemy się dopiero teraz nie tylko goniąc Młode z aparatem fotograficznym, ale przede wszystkim pracujemy nad ich edukacją, która też pozostała gdzieś w ogonie i do nadrabiania mamy sporo, a właściwie jesteśmy u podstaw. Smycz, obroża i nauka poprawnego chodzenia przy nodze to aktualny priorytet. Ciężko idzie. Albo bunt, albo my w prawo, one w lewo, ewentualnie taniec w kółeczko. One jeszcze o tym nie całkiem wiedzą, ale damy im radę!

Zdjęcia są z dzisiejszego dnia, parę minut po odpięciu obroży i puszczenia szczeniaków luzem. Ładnie mi też dzisiaj pozowały do zdjęcia Afi i Monia. Obie mają się dobrze, chociaż Aferce przydałaby się kuracja odchudzająca, bo znowu ma za dużo tu i tam. Apetyt jej dopisuje, myśli jej krążą tylko w koło pełnej miski o zawartości raczej “bydle co” i pełno. Monia zaś wygląda jak zwykle, czyli modelka prawie doskonała, ani jej za wiele, ani też za mało. Monia potrafi o siebie zadbać, czyli jeść (wymusić!) tylko to co jej smakuje. Po odchowaniu szczeniąt i naszej zgadywance czym by tu Rudowłosej dogodzić, w końcu trafiliśmy w smak i gust: kaczka, ewentualnie struś z ziemniakami. Żadne tam kurczaki, jagnięcina czy wołowe (sic!).

Do następnego razu!

Share
8 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Ela i sharpki z Łodzi
Ela i sharpki z Łodzi
22/02/2015 14:19

Ślicznotki!

Mirka
Mirka
21/02/2015 19:02

Jakie słodziaki! Moją faworytką jest jak zwykle Monia, wygląda pięknie i jaką ma wspaniałą sierść. Śliczna sunia 🙂

Sylwia Koch-Furs via Facebook

Niech sobie slicznotki zdrowo rosną 🙂

Eliza Filipczak via Facebook
20/02/2015 21:16

Są takie piękne ,nie mozna się napatrzec serce mi pęka bo rok temu nasz Czardasz niestety odszedł po ciękiej chorobie

Aleksandra Kosińska via Facebook

Rosną jak na drożdżach !