O Aferce słów kilka

Ja wiem, wszyscy, którzy czekają na szczenięta i zaglądają tu w nadziei przeczytania radosnej wieści, że “już są!” poczują się za chwilę zawiedzeni. Ale napisać muszę, chociaż bardzo mi się nie chce.

Moi drodzy, Afera nie jest w ciąży.

– Jak to nie jest? – zapyta zaraz telefonicznie zaprzyjaźniona ze mną Ela…

– Ano tak to. Nie jest i już.

– Ale przecież była, no przecież na USG było to widać – nie da Ela za wygraną.

– ….

No cóż, bywa i tak. Tłumaczenie polegające na dociekaniu powodu braku ciąży specjalnie nas do szczeniąt nie przybliży. Temat więc odłożony na nieco później, na miesiące letnie. Co się odwlecze, to nie uciecze.

Z pozdrowieniami
Wasza Marta
P.S.
Zdjęcie Aferki wygrzebałam z archiwum. Moje ulubione. W planie sesja fotograficzna w plenerze, gdy tylko zrobi się trochę cieplej (wiosenniej).
m.
Share
Ela
Gość

Cierpliwośc zostanie nagrodzona, nie szkodzi Afera tobie też należy się troszkę szaleństwa.
Ściskam łapę i drapę z uchem. Sharpie tak już mają w naturze, lubia psoty.
Pozdrawiam Cię Marto 🙂

Aleksandra Kosińska via Facebook
Gość

Ściskam Aferke-internautke 🙂 Jest cudowna 🙂

Agata Kotwica via Facebook
Gość
Agata Kotwica via Facebook

Aferka i tak najkochańsza :***