Staw rzekomy

Brak mi zapału i zacięcia aby raz po raz donosić o problemach i komplikacjach z połamaną kończyną u Moni, a tu zapytania, telefony, więc jakoś czuję się zobowiązana cokolwiek o psinie napisać, chociaż dobrych wieści, akurat w tej materii, brak. Kości niestety się nie zespoiły. No i stało się to czego obawiałam się najbardziej: wytworzył się staw rzekomy! Stanęliśmy w miejscu, a raczej cofnęliśmy się w leczeniu. Przed Monią jeszcze długa terapia. Czeka ją kolejna operacja i ponowna stabilizacja nogi.

Do następnego razu
Wasza Marta

Share
Piernikowo
Gość
Piernikowo

Trzymamy kciuki za Monię. Duuuuużo zdrówka dla niej i sił! Ściskamy

Danka
Gość
Danka

witam

dzięki za wieści, ale nie na takie czekałam. Jest mi też smutno, że Mionia cierpi
ale będzie dobrze. Państwo patrzycie dziennie na Monie i jest Wam ciężko.
Dużo siły.
Ja wiem co to jest cierpienie z powodu choroby psiego przyjaciela.

pozdrawiam

Danka

Teresa
Gość
Teresa

Smutna wiadomość,że Monia nadal cierpi a Wy kochani razem z nią 🙁 Miejmy nadzieję,że stan jej zdrowia ulegnie znaczne poprawie po majacej się odbyć kolejnej operacji. Trzymamy za Was mocno kciuki i łapki. Pozdrawiamy cieplutko.

Gość

Trzymamy cały czas mocno kciuki ✊✊