• video

Suwerenność i ustanawianie hierarchii

Wygrzebałam dzisiaj z zakamarków mojego archiwum stary filmik przedstawiający aktywne jak i pasywne zachowania się moich shar pei. Tylko osiem sekund akcji a dzieje się tak wiele. Popatrzcie uważnie. Wachlujące powietrze ogony należą do psów okazujących mi swoją radość. W głębi pomieszczenia w pozie oczekiwania (na co?) stoją dwa psy. Po chwili jeden z merdających psów (Bella!) odwraca się i energicznie zmierza w kierunku stojących grzecznie pobratymców, mija je, ale po drodze jednemu i drugiemu “daje w pysk”. Jakby dla zasady. Koniec scenki.

Filmik należy do moich ulubionych; jest jednym z nielicznych, na którym udało mi się uchwycić zachowanie mojego stadka. Rozpychająca się Bella jest tu bardzo młoda, nie ma jeszcze ukończonego roku. Pozostałe psy są dorosłe, ale już widać, że podporządkowane młodocianej rozrabiace. Ustalanie hierarchii w domowym stadku psów przebiegło dokładnie w taki sposób. Bez krwawych walk, do których praktycznie wśród domowych zwierząt nie dochodzi, a jeśli już, są to z pewnością sporadyczne przypadki.

Przedstawiłam tę scenkę w odpowiedzi na zadawane mi pytania: “jak to będzie gdy w domu pojawi się drugi pies”, “czy nie będą ze sobą walczyć o przywileje”, “który zwierzak któremu ustąpi”, i “czy młodszy pies będzie miał respekt przed starszym”, “jak wygląda dominacja wśród psów”,etc..

Mam nadzieję, że znaleźliście tu odpowiedź na cytowane powyżej zapytania.

Podsumowanie, rzecz oczywista, być musi. Pies potrzebuje towarzysza swojego gatunku, a hierarchia między zwierzętami zostanie ustanowiona szybko i bezboleśnie. Nie ma się czego obawiać, a jeśli mamy domu tylko jednego czworonoga, to w tym miejscu refleksja powinna nasunąć się sama.

I to by było na tyle. Pozdrawiam

Share
Mo Po Wiola & artur
Gość
Mo Po Wiola & artur

U nas w stadzie rządzi Wiola. Ja jestem techniczny, a wszystkim nam matkuje Mo. Za to Pocoyo nic sobie nie robi z konwenansów i gdyby ktokolwiek leżał w progu, najzwyczajniej w świecie, jak gdyby nigdy nic, przeszłaby po nim, ewentualnie potykając się w roztargnieniu. Pozdrawiamy!

Agata
Gość
Agata

Niby powinna być hierarchia ale nie wiem czy w moim “stadku” nie jest tak, że każda rządzi w innej sferze a czasami jest tak że panuje demokracja… Niby niemożliwe ale jak na nie patrze to ani buldożyk ani sharp nie wydają mi się zdecydowanie obejmować przywództwo nad drugim 🙂