We troje

czyli one dwa oraz ja

Spacer z Hanią być musi. Spacer z Njukiem to konieczność. Do tej pory organizowałam wyjścia z tym dwojgiem na raty: krótki spacer ze szczeniakiem i zdecydowanie dłuższy z Hanutką. W tak zwanym międzyczasie ogarniałam dom, jechałam po zakupy albo robiłam sto innych rzeczy, niecierpiących zwłoki. Poprzez te ratalne wyjścia raz z jednym psem, potem z drugim, a wieczorem z dorosłymi sukami, sprawy niecierpiące zwłoki zaczynały się piętrzyć, dzień wydawał się o kilka godzin krótszy niż był nim w rzeczywistości.

Próba wyprowadzenia Njuka razem z Ikoną kończyła się pospiesznym powrotem do domu – mając je oba na smyczach, Młody wieszał się Ikonce na ogonie, podgryzał jej pęciny, łapał ząbkami za podgardle, kręcił się radośnie mi pod nogami oplątując mnie linką, usiłował iść w odwrotnym kierunku niż zamierzałam. Natomiast kombinacja Njuk plus starsze suczki też się nie sprawdziła, żadna z suk nie miała  cierpliwości do malucha, jego wybryki tak je denerwowały, że awantura wisiała w powietrzu.

Dzisiaj zaryzykowałam spacer z Hanią i Njukiem. Ten duet właściwie nigdy ze sobą się nie bawi, bo Hania nie lubi spoufaleń co też głośno potrafi zamanifestować, a jej warkot przypomina przy tym pracę wiertarki! Gdy zapinałam psom smycze, Naczelny mruczał: “to nie może się udać… zaraz wrócisz z nimi do domu… weź tylko jedno z nich”, itd. itd.

Udało się! Poszłam z tą dwójką na krótki, czterokilometrowy spacer. Wystarczający dla szczennej suki i szczeniaka. I powiem Wam, że psy były bardzo grzeczne.. Njuk nie podskakiwał Hani do gardła ani do ogona, ona maszerowała zgodnie obok niego aż nie mogłam się im nadziwić. Może to wiosna tak na nie wpłynęła, a może Njuk zaczyna dorastać. Ma przecież już 4,5 miesiąca. Może więc nadszedł już czas aby ponownie spróbować wziąć go do lasu z Ikonką.

Do następnego razu
Wasza Marta

Share
Danka
Gość
Danka

młody mężnieje, przyszła mamuśka dostojna jak przysłało na stan.
Super widok-sielanka, teren do spacerów odpowiedni.
Danka

Piernikowo
Gość

Piękny widok psy i las ♡ słodkie maleństwa rosną jak na drożdzach. Pozdrowienia z Torunia ?

Sylwia Koch-Furs
Gość

Po prostu młody wyczuł, że obok ma przyszłą mamę i nie można jej dokuczać 🙂

Marta Bluszcz
Gość

Chłopak jest cudowny ❤