Systematycznie spacerowo

Dzisiaj będzie trochę o spacerach. Dla nas jest to oczywista oczywistość, a nasze psy za spacery dałyby się pokroić i posolić, dla nich wyjścia z domu to konieczność i  radość z życia. Jedynie deszczowa pogoda nie skłania ich do wymarszu, ale poza nią to każdy dzień jest tym idealnym na spacer. Dystanse  jakie przemierzamy zależą od wieku i od kondycji psa. Z młodymi psami nie chodzę na długie wędrówki, szczeniętom wystarczą krótkie, ale częste wyjścia z domu. Dopiero 4-5 miesięczne psy zabieram najpierw na 1,5 do 2 kilometrów, a z ośmiomiesięczną Ikonką chodzę/biegam 4 do 5 kilometrów, natomiast z dorosłymi 7 do 9.  I tak codziennie.
Od dzisiaj mapki i jeszcze więcej (linki do trasy, zdjęcia!) z naszych plenerowych wypadów można znaleźć na prawym marginesie. Zajrzyjcie, pokibicujcie, a najlepiej nie zwlekajcie i dołączcie do nas.

Na koniec refleksja. Często ludzie, którzy dzwonią do mnie, pytają właśnie o spacery, ale pytają tak jakby shar peia miały one nie dotyczyć. Ktoś gdzieś czytał, że shar pei jest psem leniwym, inny przekazuje mi internetowe rewelacje jakoby psu tej rasy do szczęścia miała wystarczyć sofa, a spacer, no cóż, tylko za potrzebą. Pozostaje mieć mi tylko nadzieję, że stroniący od spacerów z psem, nigdy ale to nigdy psa sobie nie sprawią i tym samym nigdy go nie unieszczęśliwią. Amen.

Do następnego razu
Marta (pozytywnie zakręcona spacerami z czworonogami)

P.S. Na zdjęciu Koka(ina)

 

Share
Danka
Gość
Danka

witam

to prawda shar-pei lubią spacery, mój tylko czeka na wyjazd poza miasto.
Z chwilą jak wyjdzie z samochodu – o jaki szczęśliwy, chodzi gdzie chce i jak długo ma ochotę, oczywiście po okiem swojej Pańci – a ma ogromny teren.Miasto to nie bardzo miejsce na spacery dla ludzi, a co dopiero dla psa.

pozdrawiam
Danka