Nowa znajoma Mo i Po

Oj bardzo dawno, byliśmy tu ostatnio. Ale tak to bywa, gdy dużo się dzieje. Mo i Po ujarzmiły i okiełznały nową okolicę, a nowe znajomości pokryły się roczną patyną. Ale.

Kontakt z nowymi sharpei’ami zawsze mile widziany. Z jednego ze spacerów, Wiola wróciła z kontaktem do właścicieli półrocznej Sandy. Pierwsze spotkanie na wieczornym spacerze generalnie ziścił się poznawaniem stada MoIsia zza nóg swojej Pani. Początkowa nieśmiałość trwała godzinę. A ponieważ psinki mocno przypadły sobie do gustu, było jasne, że jeszcze się spotkamy. Wspólny spacer Stada MoIsia wypadł znakomicie. Trwał na tyle długo, że trzeba było zrobić przerwę regeneracyjną. To teren Mo i Po, więc czuły się zobowiązane, by wszystkie  ciekawe zakamarki pokazać, pochwalić się chodzeniem po drewnianych mostkach i omijaniem kałuż. Sandy natomiast czuła się odpowiedzialna za wszystkich i stale zaganiała w gromadkę wszystkich dwunożnych. Charakter ma bardzo podobny do Mo. Zatem w Gdańsku, rośnie kolejna księżniczka.

Pozdrawiamy serdecznie,

Mo, Po, Wiola i artur

Share
Posted in:
Danka
Gość
Danka

witam

fajna gromadka

Danka