Dwie doby z dziećmi Moni

Hallo, hallo i dzień dobry Wszystkim!
Mamy się świetnie, w końcu na zmiany odespaliśmy bezsenne noce przed porodem Moni, jak i tę pierwszą po narodzinach maluchów. A wszystko przez emocje. Bo jak tu spać gdy kochane zwierzę szykuje się do porodu i przez dwie noce z rzędu nie może znaleźć sobie miejsca, sapie, dyszy, kładzie się, wstaje by głośno chłeptać wodę, daje nam, usiłującym zasnąć, bardzo mokry pocałunek, znowu się kładzie po to aby za moment się zerwać, rozkopać swoje legowisko lub władować się nam do łóżka. Tak właśnie było, tak trwało dwie doby u Moni zanim na poważnie wzięła się za rodzenie, z krótkimi przerwami!

Tymczasem w domu cudowny spokój i cisza wręcz błoga. Monia posypia przy swoich dzieciach, one mając pod dostatkiem mleka przybierają ładnie na wadzie. Ja patrzę na gromadkę i się zachwycam. Jak to ja.
Ale coś zaczyna się znowu dziać… Aferka chyba już dojrzała aby być mamą. Wszystkie dawane przez nią znaki oraz zauważalne symptomy nie dają nam złudzeń: czas odpoczynku bezlitośnie dobiega końca. Szczenięta urodzą się w nadchodzącą noc, albo jutro w dzień. Będzie się działo!

A na zdjęciach Monia ze swoim przychówkiem.

P1110828 P1110821 P1110829 P1110829_1 P1110829_2 P1110847 P1110847_0 P1110851 25pazdz2014

Share
9 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Przemysław Lisiński via Facebook

Można prosić jakiś filmik? z maluchami w roli głównej 😉

Danka
Danka
27/10/2014 09:26

witam
przepiękne

pozdrawiam
Danka

Mo Po Wiola & artur
Mo Po Wiola & artur
26/10/2014 14:59

Gratulacje! Radość już jest, a jak pojawią się kolejne malce to dopiero będzie radość. Trzymamy kciuki za zdrowie mam, ich pociech, całego stada i oczywiście ich Opiekunów.
Wszystkiego dobrego!

Marta
Marta
26/10/2014 12:33

gratuluje i czekam na wiesci!