Dzieci Afery, miot H

Noworodki AferyTak jak przypuszczałam, Afera urodziła nocą. Spokojnie, metodycznie i trochę leniwie. Ale dzieci są. Pięcioro. Dwie dziewczynki, trzech chłopców. Spore, o wadze blisko 500 gramów każde. I imiona już mają. Dziewczyńskie: Hera Koka i Honey Honey, a dla chłopaków wybrałam: Hard Rock, Havy Metal i Harlem.

Ostatnie dni przed porodem Afka spędzała najchętniej z Naczelnym w salonie na sofie. Leżeli sobie tak całymi wieczorami i gruchali do siebie czule. Żartowałam, że pewnie na sofie rozpocznie się poród i tak też się stało. Tuż po drugiej po północy z głębokiego snu wyrwał mnie Piotr okrzykiem: Afi rodzi, na sofie, wstawaj prędko!

Następne szczenięta psina rodziła już w przygotowanej do tego celu skrzyni, choć przyznam, że niechętnie opuściła sofę. I tak kolejne dziecię urodziła o 4.10 i zaraz po nim następne o 4.25. Dzień nas zastał gdy na świat przyszło czwarte. Odnotowałam godzinę 8.55. O 10.15 urodziło się ostatnie, piąte szczenię. W tak zwanym międzyczasie nastąpiła zmiana czasu. Część zegarów w domu Piotr przestawił, inne chodzą jak chcą. Mnie wszystko jedno, która godzina, mam tylko jedną myśl: SPAĆ-SPAĆ!

Dwa zdjęcia na początek. Więcej zrobię jak wstanę… Już idę, bo zasypiam…..

Pa! Do następnego razu.. Wasza Marta

Share
6 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Danka
Danka
27/10/2014 09:20

witam
śliczne maluszki – mamy już wszystkie szczeniaczki.
ja też z moją rodziną planujemy zaadoptować jednego maluszka.
Po stracie mojego ukochanego Manusia nie mogę doczekać się żeby przytulić małą kuleczkę.

pozdrawiam
Danka