Majówka ze szczeniętami

Dzieci Honey-Honey i Nucleara już z nami!

Szczenięta urodziły się wczoraj, pierwszego maja. Chłopiec i dziewczynka. On-AL UNITSUKO EL MASO, ona-ALBERTYNA. Dlaczego tak? Ano z wielkiej sympatii i wspomnień związanych z synkiem mojej Moni FANTOMASEM, zwanym dalej UNITSUKO EL MASO, oraz z Albertyną-postacią z powieści Marcela Prousta  “W poszukiwaniu straconego czasu”.

Dzieci mają się dobrze. Brzuszki u nich najedzone na okrągło, a Hania ma dużo pokarmu i dba o swoje maluszki pięknie nad podziw. Ja jeszcze trochę senna, bo wiadomo, że szczenięta rodzą się w nocy, albo gdy poprzednia była nieprzespana, albo w nocy i święta. U nas było wszystko razem, czyli: nieprzespana noc, poród rano i w święto.

Będę o Alu i Albertynie pisać tak często, jak mi czas pozwoli, będę szczenięta regularnie fotografować, bo przecież miło nie tylko na nie patrzeć, ale i móc pokazać jak szybko rosną i się zmieniają, Wy zaś, proszę, bądźcie myślami nami.

Do następnego razu!
Wasza Marta

Share
Danka
Gość
Danka

gratulacje!