Siódmy tydzień dzieci Kokainy

Szczenięta Hani już w nowych domach. Z nami trójka synków  Koka(iny).  Wychuchane przez nas i przez mamę cieszą oczy. Koka(ina) jeszcze czasami sypia z dziećmi, a gdy chce mieć trochę odpoczynku, to przenosi się na fotel, z którego ma dobry widok na swoją gromadkę.
Kojec sprawiony dla szczeniąt Hani sprawdza się dobrze i przy tych maluchach, co nie znaczy, że udaje się nam je cały czas w nim przetrzymać. Szczenięta, gdy są znudzone ograniczającą je przestrzenią, potrafią głośno zamanifestować swoje niezadowolenie, a wtedy cały największy nasz pokój obejmują we władanie. Zwykle dwadzieścia minut intensywnego ruchu im wystarcza, po czym układają się senne na podłodze, a ja zbieram je i zanoszę do kojca. I tak kilka razy dziennie wszyscy mamy rozrywkę.

 

Do następnego razu!
Wasza Marta

Share
4 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Danka
Danka
05/01/2017 09:40

To się nazywa szczęście, jak mama pilnuje swoje pociech. Wspaniałe psiaki.
Danka

Moni Moniaa
04/01/2017 16:58

Śliczne pieski ❤

Sylwia Koch-Furs
04/01/2017 16:46

Zdjecie 4 – cudny rozrabiaka ; zdjęcie 6 – mały filozof 🙂 …a zresztą wszystkie wspaniałe 🙂

Maria
Maria
04/01/2017 14:25

Wspaniałe zdjęcia, jeszcze cudowniejsze chłopaki!! <3
(Pani Marta wie, który jest dla mnie "naj" 😉