To już szósty tydzień

Albertyna i Al najnowsza rolka

Parę zdjęć z dzisiejszego przedpołudnia. Nie mogłam przegapić tego dnia, bo przecież dzisiaj szczenięta weszły w szósty tydzień życia. Prawie nie zauważyłam, jak szybko minęły mi tygodnie, ale pewnie dlatego, że te maluchy są wyjątkowo grzeczne. Może dlatego, że spać lubią, że przesypiają całą noc i że budzą się, dopiero gdy ja wstanę. To bardzo miłe z ich strony! Z punktu widzenia hodowcy są to szczenięta idealne, bo wierzcie mi, proszę, że nie zawsze udaje się wysypiać przy psich dzieciach, czasami deficyt snu sięga całych ośmiu tygodni i potrafi nawet najmocniejszych zwalać z nóg.
Jeść też lubią, wcinają z apetytem karmę dla szczeniąt i pociągają jeszcze mleko od Hani, ale te  już coraz rzadziej. Jednak najbardziej lubią biegać po trawie, a ja razem z nimi. Albo lepiej: za nimi. Na zdjęciach tego akurat nie widać, ale musicie wierzyć mi na słowo, że tak właśnie jest.

Do następnego razu!
Wasza Marta

Share

Dodaj komentarz

avatar