O tym co było, co jest i na co czekamy

Działo się ostatnio u nas wiele, ale zniszczone moje okulary i oczekiwanie na zaimportowanie zza granicy specjalnych soczewek, przymusowo odciągnęły mnie komputera, co było raczej bolesne. Ale jestem teraz i tutaj znowu, mam nowe szkła i cieszę się, że mogę widzieć oraz pisać, czego dopóki nie zniszczyłam starych okularów zupełnie nie doceniałam.

Wrzesień był piękny, przeszliśmy okoliczne lasy wzdłuż i wszerz, pięć do siedmiu kilometrów każdego dnia, z każdym psem po kolei, a bywało, że dwie ręce miałam zajęte dwoma psami na raz, no bo jak tu odmówić psiemu spojrzeniu i pozostawić go w domu gdy inny pies już tańczy z radości wychodzenia. A na górnym zdjęciu pozuje mi Hera-Koka. Fotka z soboty, 1 października.

Natomiast dzisiaj leje, siedzimy zniesmaczeni w domu, zwierzaki patrzą mi pytająco w oczy, jakby oczekiwały, że coś z tą popsutą aurą zrobię, że ją naprawię. Beznadzieja!

Z Ikoną na wystawie

Z Ikoną na wystawie

Emocje towarzyszyły nam nie tylko na leśnych duktach (widzieliśmy dzika, całkiem z bliska!!!), ale i we Wrocławiu, dokąd w ostatni weekend września udałam się z Ikoną na Międzynarodową Wystawę Psów Rasowych. Ikonka była wystawiana po raz ostatni w klasie szczeniąt (następna jej  wystawa będzie już w młodzieży!), otrzymała pierwszą lokatę, ocenę Wybitnie obiecująca oraz tytuł Najlepsze Szczenię w Rasie. Jest powód do radości!

Sędzia, p. Andrea Cucnik ze Słowacji tak opisała Ikonę w karcie oceny: “8 miesięcy, db rozwinięta głowa, bdb uszy, małże z odpowiednim zagięciem, oczy ustawione głęboko i otwarte, pełna kufa, prawidłowy zgryz, bdb pigmentacja języka i podniebienia, prawidłowe zmarszczki na ciele, ogon noszony prawidłowo, zakręcony“.

Przy okazji pobytu we Wrocławiu i odwiedzin w rodzinnym domu, byłyśmy na nadodrzańskim wybrzeżu, spacerowałyśmy przy Jazie Bartoszowickim, miejscem spacerów mojego dzieciństwa. Ikonka cieszyła się ze wszystkiego i do wszystkich, ja cieszyłam się razem z nią i fotografowałam krajobraz.

Na zakończenie wpisu informacja chyba najbardziej elektryzująca: nasza Hania jest w ciąży, szczenięta przyjdą na świat już za cztery tygodnie, czekamy na nie z niecierpliwością i mocno trzymamy kciuki za szczęśliwe narodziny!

Marta

Share
Danka
Gość
Danka

witam
pozdrowionka z deszczowych Katowic.
Gratulacje dla Ikony, wspaniale się czyta Pani opowieści “co był i ……………………”
To Harry zostanie psim wujkiem- to super.
Czekamy na kolejne wieści no i na?????????????? – psie maluszki.

pozdrowienia dla naczelnego.

Danka

Piernikowo
Gość

Gratulacje. Trzymamy kciuki za psią mame. Pozdrawiamy.

Ela i shar pek z Łodzi
Gość
Ela i shar pek z Łodzi

Fajnie!!!